ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

AGD największej wagi

17/10/2016  |  By ZUCH In Zuch Geek
amica-zuch_pralka_tm2
W fajnych czasach żyjemy. Naprawdę, pomyślcie przez chwilę. Nawet nie chodzi o cofnięcie się do czasów Napoleona – skoczmy o pokolenie wstecz. Wtedy gdy nasi rodzice mieli tyle lat co my teraz. Ile czasu trzeba było poświęcić na ogarnięcie codzienności? Tych rzeczy, o których nawet dziś nie myślimy. Dlatego lubię technologię. Lubię te wszystkie maszynki i gadżety, które możemy mieć dzisiaj w domu. Ot, choćby pralka.

Pamiętacie Franie? Ja jeszcze pamiętam. Z grubsza to była beczka z wirnikiem i dziurą na odpływ wody. Upraszczam oczywiście, ale w zasadzie nie było tam nic więcej. Można powiedzieć, że przynajmniej się nie psuła. No, psuła się. A gdyby dalej iść tą retoryką, to moglibyśmy zacząć chwalić walenie praniem o kamienie nad rzeką. Taki kamień to dopiero ciężko zepsuć.

Ale dość wspominek, mamy XXI wiek i w naszych kręgach nikt (poza awangardą awangardy hipsterstwa) nad rzeką nie pierze. Mamy pralki. Niby świat się zmienił, wszystko poszło naprzód, a jednak jedna rzecz ciągle pozostała archaiczna – wielka część facetów nie potrafi zrobić prania. Wypadałoby już ten stan rzeczy zmienić, bo wstyd.

Ok, po tym, być może, przydługim wstępie wyjaśnię o co chodzi. Dostałem propozycję przetestowania nowej pralki Amica. Wiecie, na początku pomyślałem sobie: pralka? Ja? Na co mnie to? Ale potem przyszła refleksja, że to przecież jedno z najważniejszych urządzeń w domu – to raz. Dwa, to fakt, że fajnie żeby o pralce napisał coś niecoś facet, bo faceci często uważając siebie za głowę rodziny, nie potrafią zrobić wokół siebie podstawowych rzeczy, przez co wcale tą głową nie są. Co najwyżej wyrostkiem robaczkowym. A po trzecie – jest to też okazja, żeby podzielić się pewnym takim life-hack’iem, który w Polsce jeszcze nie jest popularny, a często nawet nie znany (ale o tym za chwilę). Jest jeszcze czwarty argument – pisanie na blogu, to też – bądźmy szczerzy – moja praca.

W ramach akcji #dobranapara specjaliści z Amica dostarczyli mi pralkę, która ma być idealna dla rodziny 2+2. Wg nich jest to model:

EMAWP 8123 LCL

Wierzę, że te literki i cyferki coś znaczą. Ale fajnie by było ponadawać pralkom takie nazwy jak mają samochody np. Avensis albo Panamera 🙂

Pralka jest sprzętem domowym największej wagi – dosłownie i w przenośni. Co do przenoszenia, to na szczęście umowa zakładała też wniesienie na 4 piętro.

amica-zuch_pralka01

Nowy poziom odblokowany – selfie w pralce.

Up! Up! And away!

Pralka została wniesiona, podpisałem papierek i wziąłem się za podłączanie. A wyglądało to tak:

Odpakowałem nową pralkę. Starą wydałem. Razem z rurką do pobierania wody. Skapowałem się, że oddałem tę rurkę i bardzo niechętnie pojechałem po nową do sklepu. Z rurką ową przyjechałem do domu w celu podłączenia pralki. Jakież było moje zdziwienie (tak naprawdę to nie było zdziwienie, a nieco inne uczucie, ale ja takich słów na fejsie nie używam) gdy okazało się, że kupiłem rurkę do odpływu a nie poboru wody. Tym bardziej, że rurka do odpływu jest na stałe przymocowana do pralki. Wtedy się poddałem.
Ale – wieczorem Hania stwierdziła, że wejdzie do pralki. Ja stwierdziłem, że nie, nie wejdzie. Ona, że tak. Ja, że nie. Spotkaliśmy się w połowie drogi – Hania mogła włożyć do pralki głowę. Co też zrobiła, przy okazji wyciągając z bębna rurkę do wody, która jest przy każdej pralce w komplecie.

Także ten…

A! Jak już jesteśmy przy dzieciach, to w pralce jest opcja Child Lock, ale nie działa za bardzo, bo całe dziecko się nie mieści w pralce i nie można domknąć drzwiczek która działa bardzo dobrze – pralka jest zabezpieczona i żadne dziecko nie pozmienia ustawień prania. A wszyscy rodzice wiedzą, że dzieci nie przejdą obojętnie obok przycisków. Po prostu muszę je nacisnąć.

Szczegóły, szczególiki

Pralka kosztuje ok. 1500zł czyli nie jest to wygórowana cena, rzekłbym, że mocno przystępna jak na tę klasę sprzętu. W tej cenie mamy np. klasę oszczędnościową A+++, co często mocno przedraża sprzęt. Poza wspomnianym już child lock’iem mamy też funkcję prania antyalergicznego – co dla wielu może być bardzo istotne. Z bajerów mogę wymienić też Aqua Ball Effect czyli maksymalne wykorzystanie środka piorącego, a także silnik Logic Drive, który jest trwały i solidny, a zarazem bardzo cichy. Naprawdę bardzo cichy, wiem bo zdarzyło mi się robić pranie w nocy. Fajne jest też to, że można sobie ustawić godzinę rozpoczęcia prania, na np. godzinkę przed przyjściem z pracy, dzięki temu nic nie będzie zalegać w bębnie. Wiecie, mógłbym wymieniać jeszcze różne funkcje, ale to nie ulotka reklamowa. Tu chodzi o wrażenia. Moje wrażenia. Ludzie z Amica powiedzieli, że pralka pierze tak delikatnie, że można w niej prać pluszaki i żebym spróbował. Powiedziałem, że ok, ale jakby coś poszło nie tak, to oni biorą na siebie furię Hani. Powiedzieli, że spoko, bo są pewni, że będzie ok. No i co? I co? No nuda, bo faktycznie było ok. Olaf się wyprał i zachował swoją pluszowatość w nienaruszonym stanie.

A, jeszcze dodam, że pralka fajnie wygląda. Ta czarna pokrywa drzwiczek nadaje ciekawy, taki trochę nowoczesny wygląd. Mi się podoba.

amica-zuch_pralka04

Olaf przeżył prani i suszenie. Znaczy, że zadymy nie będzie.

Czas na life-hack

Dobra, wspomniałem, że podzielę się life-hack’iem. Jest nim, moi drodzy suszarka. Przysięgam – jest to jeden z najbardziej funkcjonalnych i praktycznych sprzętów AGD. W Polsce patrzy się na suszarki jak na jakąś hamerykańsko fanaberię – nic bardziej mylnego. Suszarki są świetne. Wszyscy moi znajomi, którzy mieszkali trochę w Stanach, po powrocie do Polski kupowali suszarki i bardzo je zachwalali. Początkowo też uważałem, że to zbytek, ale powoli zacząłem się łamać. Zwłaszcza, że przy dwójce małych dzieci prania jest sporo. A pranie ma to do siebie, że trzeba je wysuszyć. Balkon sprawdza się przez krótką część roku, pozostaje więc rozwieszać pranie w chacie. Jest to problem, bo i robota bezsensowna i miejsce zawala i parno się robi. Na nadmiar przestrzeni w mieszkaniach raczej się nie narzeka, więc jest to realny problem. A jak wspomniałem – przy małych dzieciach suszące się pranie w domu jest stanem permanentnym. I tu właśnie wpada suszarka – cała na biało.

amica-zuch_pralka03

Światełko w bębnie suszarki. Kosmos.

Kilka lat temu kupiłem sobie suszarkę i powiem Wam – rewelacja. Teraz mam nową, o romantycznej nazwie – Amica EMADP 82 LCW. Mam w temacie doświadczenie i porównać mogę. Suszarka Amica jest świetna. Jest cichsza i nie grzeje tak bardzo jak moja poprzednia innej firmy. Efekt suszenia też jest lepszy. Można ją ustawić tak, że części ciuchów nawet nie trzeba prasować. Wiem o czym mówię, bo to ja w domu zajmuję się prasowaniem. Z osobistej obserwacji widzę, że ubrań do prasowania jest mniej i są dużo mniej wygniecione.

amica-zuch_pralka02

Podoba mi się prosty interfejs tej pralki. Taki wiecie, idiotoodporny.

Dzięki takiemu kombosowi – pralka + suszarka, można zaoszczędzić mnóstwo czasu i energii. Po prostu po skończonym praniu przerzuca się ciuchy do suszarki i włącza następne pranie. I tak dalej. Single mogą być zdziwieni, ale w czteroosobowej rodzinie rzadko, a w zasadzie nigdy pranie nie ogranicza się do jednego cyklu. A po powrocie z różnych wyjazdów w domu jest istny festiwal prania. W takich chwilach naprawdę docenia się zestaw.

Co ważne – dzięki specjalnej przekładce można ustawić suszarkę na pralce – co jest niezwykle istotne przy małych łazienkach w blokach.

amica-zuch_pralka05

Tak pralka i suszarka prezentują się en face. 

To jeszcze na koniec coś o facetach i pralkach. Kurka wodna, panowie, weźcie się ogarnijcie i nauczcie się używać pralki. Nauczcie też tego swoich synów – to uwaga również do pań. Nie wychowujmy kolejnego pokolenia wyrostków robaczkowych.

Pozdrawiam

ZUCH

PS – Testowałem pralkę model AMICA EMAWP 8123 LCLDW oraz suszarkę model AMICA EMADP 82 LCW. Jeśli jesteście głodni szczegółów technicznych, to odsyłam na stronę producenta.

PPS – Wpis powstał – co oczywiste – wspólnie z firmą Amica. Jednak, jak zawsze, przytoczone opinie są moje i są subiektywne – tę pralkę i suszarkę po prostu polecam. Firma nie miała wpływu na ostateczny kształt tekstu.

PPPS – Kurczę, tak sobie myślałem: co można napisać o pralce, no? O pralce? A razem z tym trzecim post scriptum wyszło mi 1200 słów 🙂

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous Storymarzenia rodziców
Next Storyi co jeszcze?!?

3 komentarze

  1. Nomenomen 18/10/2016 Odpowiedz

    Zuchu drogi Zuchu, jak wypada pomiętość prania po suszeniu w suszarce w porównaniu z takim wysuszonym klasycznym sposobem? Też się zastanawiam nad kupnem takiego urządzenia do nowego mieszkania, ale boję się, że zaoszczędzony czas i tak poświęcę na prasowanie góry ubrań

    • ZUCH 18/10/2016 Odpowiedz

      zależy jaka suszarka i jaki program. Jak jest dobra suszarka i dasz na suszenie tzw. na wieszak, to będzie naprawdę dobrze. Wiesz, koszule i tak będzie trzeba wyprasować, ale z doświadczenia wiem, że powieszenie prania tak, żeby po wyschnięciu było jako tako niepogniecione, to jednak sporo roboty. Niektórzy moi znajomi w ogóle nie prasują ubrań po suszarce. Ja trochę prasuje. Tak czy siak, naprawdę warto. Bo tak jak pisałem, suszenie/prasowanie to jedno, ale rozkładanie prania do suszenia w mieszkaniu to masakra (czas, miejsce, parówa).

      • Nomenomen 18/10/2016 Odpowiedz

        No z koszulami to wiadomo, ale jak jest się freelancerem to wiele koszul nie potrzeba. Mojemu kotu nie przeszkadza że chodzę cały dzień w dresie 😉
        W każdym razie – dzięki! przekonałeś mnie 🙂

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

 

Wczytywanie komentarzy...