ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Malowane liście – jesienna ozdoba. Domowa Szkoła Sztuki

30/10/2017  |  By ZUCH In Domowa Szkoła Sztuki
szkola-sztuki-malowane-liście_TM
„Jesień, Jesień, Jesień, złote liście spadają z drzew. Jesień, Jesień, Jesień, dzieci liście zbierają na w-f.” – jak to śpiewał kabaret Mumio. Nie da się ukryć, że mamy jesień i że spadających liści mamy zdecydowany nadmiar. No to jakoś je wykorzystajmy.

W szkole uczy się dzieci, że rysujemy/malujemy po kartce. Kartka ma określony format i najlepiej będzie jeśli poza kartkę dziecko nie wyjedzie. Najczęściej lekcje plastyki ograniczają się do wykonywania poleceń i próby trafienia w klucz. Nie wiele ma to wspólnego ze sztuką – z wolnością tworzenia. Aspekt wolności w sztuce poruszam i będę poruszać dlatego, że jest to niezmiernie ważne. Chodzi o nieskrępowaną swobodę w wyrażaniu własnych emocji. Gdy dzieci tworzą, to ta ich sztuka wypływa z wnętrza i jest bardzo autentyczna. Dzieci nie próbują trafić w jakiś wzorzec – no chyba, że na ich drodze stanie nieodpowiedzialny dorosły, który będzie próbował im wmówić jak coś ma wyglądać. Wtedy pozostanie wykonywanie zadań, a nie radość z wolności.

Powoli ogarniamy się w nowym domu i pomieszczenia zaczynają nabierać charakteru, zaczynamy się ich uczyć i spędzać w nich czas tak jak to sobie wymarzyliśmy. Stół w jadalni jest czymś więcej niż podkładką pod talerze podczas niedzielnych obiadków. Jest miejscem spotkań.

W naszej Domowej Szkole Sztuki po raz kolejny otulam stół folią malarską i zaczynamy zabawę. Dziś na warsztat idą jesienne liście.

Domowa Szkoła Sztuki – postanowiłem wraz z moimi dziećmi, że raz w tygodniu będziemy mieć zajęcia dodatkowe ze sztuki. Taka nasza domowa Szkoła Sztuki. Ja będę prowadzącym, ja będę wymyślał tematy, razem będziemy robić fajne rzeczy. Czas spędzamy razem codziennie, ale ta szkoła ma charakter bardziej usystematyzowany. Dzieciom taka forma bardzo się spodobała, dlatego polecam też Wam wprowadzenie takich „zajęć dodatkowych”. Polecam zwłaszcza facetom, to takie nieco formalne ujęcie pozwala nam łatwiej to zaplanować, a gdy wiemy co mamy robić, to wszystko sprawniej się toczy. Najważniejszą zasadą naszej Szkoły Sztuki jest przede wszystkim zabawa.

 

Idea Hani jest taka, żeby liście pomalować w geometryczne wzory kontrastującą farbą, a następnie przywiązać je do obręczy z gałązek. Powstaje nam z tego jesienna ozdoba do jej pokoju. Czy ładna? No… średnio dla mnie, ale dla niej piękna. I to jest istotne. W Domowej Szkole Sztuki priorytetem jest radość z tworzenia, a nie próba zrobienia idealnych ozdób. Tym bardziej, że „ładność” jest pojęciem względnym. Mógłbym usiąść z dziećmi, pilnować je, poprawiać albo robić za nie. Tylko po co? Dla ładnego zdjęcia na insta? Bezsensu. Domowa Szkoła Sztuki ma być miejscem gdzie gust dziecka będzie się kształtował przez jego własne doświadczenie, próby i błędy, a nie przez moją korektę.

Przejdźmy do rzeczy:

Hania pozbierała trochę liści z ogrodu. Trochę to konkretnie dziesięć sztuk. W ogrodzie zostało jeszcze jakieś piętnaście milionów. Liście były nieco wilgotne, więc wysuszyłem je żelazkiem wkładając między kartki. Następnie wybraliśmy cienkie pędzelki i farby. Liście były brązowe i żółte, więc dobraliśmy kontrastujące kolory. Krótko wyjaśniłem Hani czym są proste geometryczne wzory i zostawiłem ją z jej liśćmi.

Użyliśmy farb akrylowych, które mają dobry gęsty kolor i schną bardzo szybko. Liście były malowane z obydwu stron.

Obręcz zrobiłem z gałęzi. Połamałem ją na trzy równe części i związałem sznurkiem. Jako że wiązanie jest rzemiosłem nie wymagającym fantazji, to zająłem nim się ja. Do każdego narożnika powstałego trójkąta doczepiłem kawałek sznurka i pod dyktando Hani poprzywiązywałem pomalowane liście. Na koniec dowiązałem jeszcze uchwyt i tak powstała ozdoba, która zawisła pod żyrandolem w haniowym pokoju.

Sama autorka i główna zainteresowana była z pracy twórczej jak i efektu bardzo zadowolona, więc to chyba jest wystarczająca rekomendacja. Dodam, że ozdoba bardzo przypadłą do gustu także Adasiowi, który wpatrywał się w nią urzeczony.

Pozdrawiam
ZUCH

ZapiszZapisz

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
  • Harry Potter. Oficjalna księga magicznych wypieków - 23/12/2025
Previous StoryTaka praca…
Next StoryJak urządzić pokój dziewczynki – oczami taty

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

 

Wczytywanie komentarzy...