ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Ona

15/02/2014  |  By ZUCH In Zuch Geek
ona_T

Rzadko chodzę do kina. Nie dlatego, że nie lubię, bo lubię. Przyczyna jest dość prozaiczna – zwykle nie mam czasu. To znaczy, czas niby jest, ale zawsze wypada coś ważniejszego, a potem nagle okazuje się, że filmu już nie grają… Życie. Mógłbym długo wymieniać tytuły, które „przegapiłem”. Podobnie myślałem o filmie „Ona”: pewnie fajny film, pewnie znowu się nie wybiorę do kina. Szkoda, bo koleś zakochuje się w programie komputerowym, kurcze, przecież to moje klimaty, mój informatyk! Tak jak wspominałem, rzadko chodzę do kina, no chyba, że…

No chyba, że…

no chyba, że ktoś mnie zaprosi i zleci recenzję. Owym ktosiem jest Sony Pictrures, któremu udało się przerwać serię moich filmów-które-chciałem-obejrzeć-ale-coś-mi-wypadało-przez-miesiąc-czy-dwa-aż-przestali-je-grać.

Nie jestem recenzentem filmowym, nie jestem krytykiem filmowym. Nie za bardzo znam się na kinie i nie znam tegorocznych zdobywców Oskarów. Jestem taki sam jak Ty, mój drogi Czytelniku. Dlatego właśnie moja opinia może być dla Ciebie wartościowa. Ok, no to ja śmigam na film i zaraz jak wrócę napiszę co i jak.

(tu mijają ze 3 godziny)

ŁAŁ!

ŁAŁ! Tak zupełnie na świeżo i bez owijania w bawełnę – świetny film. Szczerze powiedziawszy nie bardzo wiedziałem czego mam się po tym filmie spodziewać. Widziałem tylko trailer (no i informacje, że dostał Złotego Globa i miał ponad dwadzieścia innych nominacji). Nie czytałem też żadnych recenzji. Poza tym sam reżyser i scenarzysta – Spike Jonze. Z jednej strony znany jako reżyser „Być jak John Malkovich”, a z drugiej strony, trochę mniej znany, jako producent i scenarzysta „Jackassów” (w tym nowego „Bezwstydnego dziadka”). Sami przyznacie, że rozbieżność dość spora. Do tego „Ona” reklamowane jest jako love story. No i ten wąs…

ona-tresc_3

Ale po kolei

Napisałem już, że film jest świetny. Dodam, że jest świetny świetnością Malkovicha, a nie Jackassów. Spike Jonze przenosi nas w bliżej nieokreśloną przyszłość, która jest przedstawiona w bardzo ciekawy i jednocześnie przerażająco prawdopodobny sposób. Nie ma dziwnych statków kosmicznych czy innych futurystycznych dziwactw. Są natomiast wszechobecne, hmm… smartfony? Chyba tak to możemy nazwać. Widzimy tłumy ludzi cały czas gadających przez zestawy słuchawkowe. Taka typowa samotność w tłumie. W tym wszystkim mamy naszego bohatera Theodora – genialna rola Joaquina Phoenixa – który nie otrząsnął się jeszcze po rozwodzie. Mamy też premierę nowego sytemu operacyjnego wyposażonego w nowy rodzaj sztucznej inteligencji (któremu głosu użycza świetna Scarlett Johansson). No, taka milion razy mądrzejsza Siri z iPhona. Theo instaluje nowy OS i zaczyna się tworzyć relacja. Być może brzmi to niedorzecznie, ale sytuacja osadzona w kontekście filmowym naprawdę ma sens. Tyle o fabule, nie będę Wam spoilerować.

ona-tresc_6

Film zrobił na mnie wrażenie, naprawdę. Jest bardzo dobrze zagrany, jest dobrze przemyślany, jest bardzo ładny i designerski, no i jest – niestety – prawdziwy. Porusza kwestie związków, jakie obserwujemy na co dzień.  Wiecie, wszyscy wzruszają się widząc parę staruszków trzymających się za ręce, ale jak przychodzi do sprzątnięcia skarpetek to związki się rozpadają. Koncentrujemy się na sobie i zaczynamy wymagać tylko od innych, ale nie od siebie. Chcemy tylko dostawać, chcemy żeby było łatwo i przyjemnie. Tylko, że życie tak nie wygląda i żeby coś dostać, trzeba też coś dać. Z tym zaczynają być problemy, bo jednak w każdym (mam nadzieję) w nas jest pragnienie, żeby być kochanym. Niestety coraz częściej zdanie: „…przyrzekam, że uczynię wszystko, aby nasze małżeństwo było zgodne, szczęśliwe i trwałe” staje się nic niewartym frazesem, bo „ja” jest ważniejsze niż „ty” i „my”. Moim zdaniem najważniejszą zasadą małżeństwa jest to, żeby drugą osobę kochać bardziej od siebie. To jest moja recepta. Moja żona ma taką samą.

ona-tresc_1

Rzuciło mi się też w oczy to, że faktycznie jest tak, że zaczynamy akceptować pewne dziwactwa w imię, nie wiem, wolności? postępu? A te dziwactwa nakręcają kolejne dziwactwa i robi się z tego kompletnie popieprzony mix (chodzi mi np. o Isabelle, albo o podwójną randkę). Kurcze, nie zatracajmy się w tym.

Warto wybrać się na ten film. Warto wsłuchać się w dialogi. Warto sobie to wszystko przemyśleć. Warto też zastanowić się nad tym co jest ważne w naszym życiu i jak – i z kim – chcemy je przeżyć. „Ona” skłania do takich przemyśleń. Właściwie jak tylko wyszliśmy z żoną z kina, to od razu zaczęliśmy te kwestie poruszać. Dzięki Bogu jesteśmy w tym zgodni 🙂 Tak to już chyba jest, że wszystkie dobre rzeczy nie przychodzą łatwo, ale radość jaka z nich płynie jest bezgranicznie fantastyczna.

Krótko mówiąc – szczerze polecam. Zuch approved!

EDIT: Spike Jonze otrzymał Oskara za scenariusz do tego filmu.

pozdrawiam

ZUCH

PS – na koniec jeszcze tylko dodam, że zachwyciło mnie to jak twórcy filmu wyobrażają sobie design przyszłości (no, może poza modą). Wnętrza, sprzęt, miodzio. Chcę mieć taki monitor jak miał Theo, że o wystroju biura nie wspomnę.

ona-tresc_4

ona-tresc_5

ona-tresc_2

ona-tresc_9

ona-tresc_8

ona-tresc_7

ona-tresc_plakat

.

Jak się łatwo domyślić ten wpis jest częścią mojej współpracy z Sony Pictures. Opinie tu zawarte są moimi  subiektywnymi opiniami, na które Sony Pictures nie miała wpływu.

 

 

.

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous Storyatrakcyjny
Next Storyrzeźba

7 komentarzy

  1. Lymkya 16/02/2014 Odpowiedz

    Rewelacja. Nie recenzja. Nie film. Bo te są i tak świetne. Rewelacja, bo to KOLEJNA recenzja blogera w blogosferze, która zachłysnęła się HER (włącznie ze mną) a jesteś PIERWSZYM, który tak wprost, bez bawełny napisał Z KIM, JAK współpracuje. Może dla wielu to pierdoła bez znaczenia i w ogóle z d… koment ale dla mnie rewelacja. W końcu. Dobry standard blogera. Pozdrawiam, czytam, oglądam.

    • zuch 16/02/2014 Odpowiedz

      Ja zawsze piszę, że coś jest elementem współpracy. W zasadzie pisze też, że nie jest – wtedy kiedy nie jest. Lubię jeśli w tym temacie jest jasność. Co do innych blogerów, to widziałem, że recenzja była też u Kominka, Fashionelki i Więcej Luzu. Z ciekawości sprawdziłem i – tak jak się spodziewałem – każdy z nich ma pod wpisem info o współpracy (przy czym WL, ma info, że to jego prywatna inicjatywa, a nie współpraca).

      Informowanie o współpracy jest już pewnym standardem wśród szanujących się blogerów i szczerze mówiąc nie słyszałem, żeby ktoś z popularnych blogerów fakt taki ukrywał – czyli kłamał.

  2. Agata Kurczak Chmielewska 16/02/2014 Odpowiedz

    mi też się ten film bardzo podobał, jednak trochę przeraził, nawet nie trochę, ale bardzo. Boję się takiej przyszłości i mam nadzieję, że to tylko bajka 😉

    • zuch 16/02/2014 Odpowiedz

      też mam taką nadzieję 🙂

      • Mateusz Żłobiński 06/11/2014 Odpowiedz

        a mi się wydaje, że zbliżamy się coraz mocniej do tej bajki, niestety 🙂

  3. marsjaninzmarsa 18/02/2014 Odpowiedz

    A te dziwactwa nakręcają kolejne dziwactwa i robi się z tego kompletnie popieprzony mix (chodzi mi np. o Isabelle, albo o podwójną randkę).

    Ok, wiem czym jest podwójna randka, ale o co chodziło z Isabelle? Szybkie guglanie nie zwróciło nic sensownego…

    • zuch 18/02/2014 Odpowiedz

      oj, to trzeba byłoby film zobaczyć. Nie będę spojlerował. Zresztą – podwójna randka sama w sobie nie jest oczywiście zła, czy dziwna. Chodzi tu też o scenę z filmu.

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

 

Wczytywanie komentarzy...