ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Zabawki ze śmieci, czyli tata z dziećmi robi lampiony

23/01/2017  |  By ZUCH In Zuch to sam - diy
zabawki-ze-smieci-lampiony_02
Zabawki ze śmieci. To lubię, to bardzo poznańskie. W zasadzie za darmo, a jednym kosztem jest nasz czas. Natomiast zysk jest bezcenny. Zyskiem jest relacja z dziećmi, wspólna zabawa i wrażenie, że „tata to ma pomysły”.

Pisząc „zabawka ze śmieci” mam na myśli przedmiot, który dopiero miał trafić do śmieci. Nie posunąłem się jeszcze do nurkowania po śmietnikach. Myślę, że ten etap jest jeszcze sporo przede mną. Tak naprawdę, to mam wielką nadzieję, że jednak nigdy do niego nie dojdzie i moje szaleństwo na ten level nie wskoczy. Ale do rzeczy.

Kolejne zimowe popołudnie

Wielkopolska zima przypomina raczej jesień w swoim najgorszym wydaniu. Mroczna deprecha. Siedząca na łysej gałęzi zmoknięta wrona zgadza się z moją oceną. Niestety dzieci nie wrony i nie za dobrze znoszą siedzenie na gałęziach w deszczu. W zasadzie dzieci jak dzieci, ale opieka społeczna się czepia. Zatem – trzeba zorganizować jakąś zabawę, coś porobić. Dla wielu z Was może być to zaskoczenie, ale tata może bawić się z dziećmi. Naprawdę, nie wciskam Wam kitu. Tata wcale nie musi leżeć na kanapie. Szok!

Między planszówkami, rysowankami i innymi dość standardowymi zabawami, czasami robimy coś hmm… mniej standardowego. Ostatnio zebrałem śmieci pozostałe po przygotowaniu obiadu i część z nich dało się wykorzystać. Nie do jedzenia, bez przesady. Chociaż… Ale nie, nie o tym teraz.

Na warsztat bierzemy śmieci

Wziąłem dwie puszki po jakiejś fasoli czy innej ciecierzycy, zdarłem z nich etykiety i dałem dzieciom. Nie bardzo chciały się bawić samymi puszkami – w końcu mają już 6 i 9 lat. Postanowiliśmy więc zrobić lampiony. Nie żebyśmy ich potrzebowali – mamy prąd, a przede wszystkim mamy ładne lampiony, ale tu chodzi o zabawę. Dzieci zaczęły wymyślać wzory, które chciały by na lampionach umieścić, a ja – jak to rodzic – sprowadzałem je na ziemie podcinając skrzydła ich marzeniom. A poważnie, to musiałem wlać w to przedsięwzięcie nieco zdrowego rozsądku, bo po prostu większość z propozycji było zupełnie niewykonalna.

Ostatecznie Hania postanowiła zrobić serduszko z literką H (bo Hania, kumacie, c’nie), a Szymo chciał R2D2 (dla tych, którzy nie wiedzą kto to R2D2, to… nie ma dla Was ratunku). Enyłej – przy takich prostych zabawach fajnie jest wytoczyć z działami nieco szerszego kalibru, ot, tak dla efektu. Wziąłem więc walizkę z narzędziami, rozłożyłem te młotki, kombinerki i inne, i wzięliśmy się do roboty. To znaczy dzieci się wzięły. Pierwszy etap jest ich. Dostali po markerze i narysowali swoje wzory, ja tylko troszkę asekurowałem. Teraz przyszedł czas na mnie – trzeba porobić dziurki. Oczywiście najpierw dałem dzieciom gwoździk i młotek, niech się pomęczą. Ostatecznie temat dziurkowania przejąłem, a oni bawili się zawartością walizki z narzędziami. Jeśli chodzi o dziurkowanie, to najlepiej szło pinezką, ale to jak kto woli.

Ok, gdy wzorki mają już dziurki, to znowu przychodzi czas na dzieci. Puszki trzeba pomalować. Można psiknąć farbą w sprayu, można machnąć akrylem. U nas był akryl, bo spray śmierdzi, a nie bardzo było jak wyjść na dwór. Jednak jeśli macie możliwość, to lepiej chyba psiknąć, bo raz, że to większa frajda, a dwa, że farba rzadsza i nie zaklei dziurek.

Kiedy farba wyschnie można do środka wrzucić zapalonego tealighta (niestety to jest koszt, bo tealightów w śmietniku nie znalazłem; czyli jakieś 30 groszy w plecy, damn…). Gasimy światło i cieszymy oczęta, bo takie lampiony są… no nie bójmy się użyć tego słowa – piękne. Najważniejsze jednak jest to, że większość dzieci zrobiły same, a jednak wspólnie ze mną. Mieliśmy fajny czas, a lampiony dzieciom się naprawdę podobają ¯\_(ツ)_/¯

pozdrawiam
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous Storyostatni dzień w pracy
Next Storypupilek informatyka

1 reply added

  1. pytajnik 24/01/2017 Odpowiedz

    Najpierw po fasolę a potem idziemy w lampiony!

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

 

Wczytywanie komentarzy...