W kontekście takiej argumentacji, tym bardziej nie rozumiem ludzi trzymających w domu koty, bo to przecież jakby sobie tego szefa na chatę sprowadzić i jeszcze mu za to płacić, że Tobą pomiata… Bezsensu… Z głośniczka A dobra, niech będzie coś pozytywnego na poniedziałek. pozdrawiam Zuch
500zł
Wszelkie podobieństwo do sytuacji aktualnej – zamierzone. Ludzie dali się przekupić swoimi własnymi pieniędzmi… Z głośniczka Lubię ten kawałek. Ponadczasowy klasyk. pozdrawiam Zuch
brzydsze niż…
Nie wiem co oni tam biorą, ale to musi być coś mocnego, np. Amol pod powiekę. Z głośniczka A z głośniczka dalej Johnny Cash (jeszcze mnie trzyma po filmie „Walk the Line”). Tym razem kawałek z repertuaru Depeszów, ale jak się spotykają dwie gwiazdy, to musi wyjść fajnie. pozdrawiam Zuch
za dużo pracuje
Walentynka dla szefa. Z głośniczka Wczoraj oglądałem bardzo dobry film „Walk the Line” – biografię Johnny’ego Casha i June Carter gdzie fenomenalnym Joaquin Phoenix grał Johnny’ego. Polecam bardzo. Finałowa scena z więzienie Folsom – mega. pozdrawiam Zuch
już nie mogę
Mój dzień w jednym komiksie… Z głośniczka Ostatnio robię sobie tak, że włączam jakiegoś artystę i słucham jego kilku albumów pod rząd. A potem „powiązani wykonawcy” i następny. Dziś przyszła pora na Uriah Heep. Momentami niezapomniane szlagiery, momentami na maksa dziwnie. pozdrawiam Zuch
poprawki
Nie ma co się śpieszyć. Wiadomo przecież, że gdzie się grafik śpieszy, tam się account cieszy. Z głośniczka Mam takie wrażenie, że w rapie od jakichś piętnastu lat nic fajnego się nie wydarzyło. Te stare kawałki (jak np. ten Rakima) bujają i w ogóle, a te nowe to tak raczej meeehhh… Może dlatego przestałem słuchać […]