Czy jesteś reżyserem swojego spokoju — czy dajesz mu się wrzucić w chaos przez pogodę albo innych? Niech pierwszy rzuci kamieniem ten, kogo nie rozłożyła ponura, jesienna plucha (albo upał, bo i tacy wariaci są, którym słońce przeszkadza). Ja muszę przyznać – zawsze mnie to dopada. Czasem walczę jak lew, choć częściej jak koala naćpany […]
Pijesz Wojanka do białego ranka?
PIJESZ WOJANKA DO BIAŁEGO RANKA? A może nie wiesz o co chodzi, bo żyjesz pod kamieniem? Oczywiście jest jeszcze opcja, że Wojanka znasz, ale nie pijasz. To zdecydowanie opcja najlepsza. Zacznijmy jednak od stanu niewiedzy Mówi się o słodkiej ignorancji. Nie wiem, nie interesuje się, ba! Nawet jestem dumny z tego, że nie wiem. Taka […]
ZROBIŁEM SOBIE OPERACJĘ PRZEGRODY NOSOWEJ
ZROBIŁEM SOBIE OPERACJĘ PRZEGRODY NOSOWEJ Nie że się chwalę, bo to żadne osiągnięcie życiowe, ale w ciągu 2 tygodni od zabiegu przegrody nosowej już (dosłownie) kilkunastu znajomych o zabieg pytało. Sami o tym myślą, rozważają to itp. Krótko mówiąc postanowiłem zebrać tę garść informacji z pierwszej ręki (nosa). Jeszcze na świeżo, póki wszystko pamiętam. Zatem, […]
Skazujemy się na wolność, ale dostajemy samotność
Skazujemy się na wolność, ale dostajemy samotność Czy wolność rzeczywiście jest tym, czego najbardziej pragniemy? Dzisiejszy świat, media społecznościowe krzyczą często: wolność ponad wszystko. Ale… twoja wolność. Masz być wolną, niezależną jednostką. Zapominają tylko dodać: samotną jednostką. No właśnie, wolność czy samotność? Czytałem ostatnio esej J.P. Sartre’a, czyli jednego z głównych egzystencjalistów, w zasadzie czołowym […]
Wakacje – wyzwanie dla rodziców
To będzie tekst o wakacjach, o wyzwaniu jakim są dla rodziców, ale będzie to też tekst o pogardzie, braku empatii i zwykłej głupocie. Gdy było się dzieckiem, to najbardziej na świecie czekało się na wakacje. Gdy jest się dorosłym, rodzicem, to wakacje stają się bardzo dużym problemem. Dwójka pracujących rodziców wychodzi z domu przed 8 […]
Mali piłkarze
Mali piłkarze Jest taki element podmiejskiego życia, które wprawia mnie w dość specyficzny stan hmmm… nierealności. Chciałem napisać melancholii, ale nie, zbyt smutne skojarzenia. Sentymentalizm też nie do końca, bo nie mam tego typu wspomnień z mojego dzieciństwa, żeby stan obecny mi coś przypominał. Jest w tym jednak po trochę z każdego, ale żadnego całkowicie. […]