ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Graj z dzieckiem w Minecrafta, serio

25/10/2026  |  By ZUCH In Dzieci i technologia
graj-z-dzieckiem-w-minecrafta_T-614×346
Ten tekst napisałem pierwotnie w 2015 roku, gdy zaczynałem grać z moim najstarszym synem. Wtedy – 10-latiekm. Dziś – studentem trudnego kierunku będącego wynikiem połączenia sił Politechniki Poznańskiej i Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu. Od tego czas grałem w Minecrafta też z pozostałą, młodszą dwójką moich dzieci. A po co to piszę? Po to, że ostatnio wylało się w Polsce (znowu) trochę kłamstw na temat gier komputerowych. To już standard. Kolejny atak agresji młodzieży – kolejne zwalanie winy na gry.

Poniżej cały tekst z 2015 roku. Dziś, w 2026 roku, mogę powiedzieć, że i ze mną i z moimi dziećmi jest wszystko w porządku.


Jestem ciekaw o jakiej liczbie egzemplarzy, które mogą się sprzedać, myślał w 2009 roku Markus Persson tworząc grę Minecraft? Ciekawe czy pomyślał, wiecie, nawet tak zupełnie nieśmiało przed samym sobą, że po zaledwie kilku latach na świecie sprzeda się ich ponad 60 milionów? O tym, że w 2014 roku sprzeda swoja firmę Microsoftowi za 2,5 miliardów dolarów? Podejrzewam, że nawet w totalnym przypływie pychy i samouwielbienia takie liczby się nie pojawiły. No cóż, życie czasami płata figla.

Na początku chciałbym wyjaśnić, że nie jestem ekspertem od gier (po prostu dużo gram), ani też psychologiem dziecięcym. Krótko mówiąc kompletnie się na tych rzeczach nie znam. Dlatego myślę, że spełniam wszelkie wymogi żeby się na ten temat wypowiedzieć.

Ale do rzeczy. Minecraft to najgłupsza gra jaką widziałem. To jest brzydkie i debilne i naprawdę trzeba być ograniczonym umysłowo, żeby w to grać i jeszcze się tym podniecać. Tak myślałem przez dłuższy czas. Dokładnie do momentu kiedy na moim Playstation odpaliłem z synkiem Minecrafta. No i pękło…

Magię tej gry można zrozumieć dopiero w momencie kiedy się w to zagra

To jest jak hmm… klocki Lego, tylko że lepsze. Można, a właściwie trzeba, tworzyć przedmioty i narzędzia. Trzeba eksplorować nieznany świat. Naprawdę w tym można utonąć. Być może, drogi Czytelniku, trudno w to uwierzyć, ale zapewniam percepcja całkowicie się zmienia jeśli spróbujesz pograć choć półgodzinki.

Nie chodzi mi tu jednak o to, żeby samemu zasiąść przed grą, ale żeby fajnie spędzać czas z dzieciakami – dzieląc ekran. Spędzać czas przed ekranem, ale nie tylko.

Zbudowaliśmy sobie dom. Może komuno-klocek, ale własny.

Nocna iluminacja.

Przede wszystkim Minecraft to gra bardzo kreatywna

Tam właściwie wszystko trzeba zrobić samemu. Porąbać drzewo żeby zrobić deski, czy patyki, z tego prymitywne narzędzia. Trzeba zbudować dom, żeby mieć się gdzie schronić. Trzeba zrobić kopalnie, żeby dokopać się do surowców, które dają nam lepsze narzędzia. Dobrze jest zrobić farmę żeby było co jeść, itp, itd.

Poza tworzeniem ważne jest planowanie. Ostatnio często siadamy z Szymem z kartką papieru w kratkę i planujemy jak zbudujemy ogrodzenie dla krów czy wieżę obserwacyjną.

Dobrze jest grać zespołowo, wiadomo. Gramy razem, nie przeciwko sobie. Mamy wspólne wyzwania i wspólnie sobie z nimi radzimy.

Gra naprawdę wciąga, więc mój udział w tej zabawie nie jest wymuszony. Łapie się na tym, że sam planuje jak coś zrobić i idę powiedzieć Szymowi, a potem razem o tym dyskutujemy.

Gra może być prosta, ale można też podnieść poprzeczkę

Przy najłatwiejszych ustawieniach nie trzeba jeść, jest się praktycznie nieśmiertelnym, no i nie ma potworków. Przy trudniejszym poziomie w nocy wypełzają przeciwnicy, a brzuch trzeba zapełnić jedzeniem.

Kiedy pierwszy raz dokopaliśmy się do lawy rozległo się głośne WOW!

Podsumowując, Minecraft, to fajna platforma do wspólnego spędzania czasu. Punkt wyjścia do wspólnej zajawki. Są książki, podręczniki, strony www, filmy na YT, i dużo, dużo innych rzeczy, które sprawiają, że nie jest to tylko kolejna głupia gra, a po prostu wspólne hobby. Ile to u nas jeszcze potrawa? Tego nie wiem. Może znudzi się za miesiąc, albo dwa. Póki co fajnie się bawimy – wspólnie.

Pozdrawiam
Zuch
  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • LEGO® Speed Champions BMW M3 77263 – Recenzja - 25/10/2026
  • Graj z dzieckiem w Minecrafta, serio - 25/10/2026
  • Jaka będzie historia Twojego ojcostwa - 25/10/2026
Previous StoryJaka będzie historia Twojego ojcostwa
Next StoryLEGO® Speed Champions BMW M3 77263 – Recenzja

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • randka-z-corka_TM
    Randka z córką. Co to w ogóle jest?
  • Dlaczego-innym-sie-udaje_TM
    Dlaczego innym się udaje

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

Wczytywanie komentarzy...