I tym oto rysunkowym akcentem mówię aloha i wracam do malowania antresoli. Aha, no w sumie u mnie różnica taka, że nie mam urlopu i rewitalizuję mieszkanie w godzinach pracy, a pracuje w godzinach snu. Z głośniczka Dziś znowu Pink Floyd. Jeden z moich ulubionych kawałków. pozdrawiam Zuch
urlop
syndrom
Tak to trochę jest… Ciekawe czy na to można rentę dostać? W każdym razie ja wracam do pourlopowej rzeczywistości, ale jakoś się nie smucę specjalnie bo za 2 tygodnie znowu wyjeżdżam, a co? Z głośniczka Czytam teraz świetną biografię mojego ukochanego Pink Floyd („Prędzej świnie zaczną latać”) i mam jeszcze większą korbę na ich muzę. […]
urlop
Komiks urlopowy, bo jak się łatwo domyślić, jestem na urlopie. Takim krótkim, tygodniowym. Ale to wystarczy na razie. Jestem u znajomych w gospodarstwie agroturystycznym na podlasiu. Konkretnie w Kuryłach pod Sokółką. Pięknie jest, pełen restart. Polecam. Ok, koniec pisania, spadam z synkiem na ryby. pozdrawiam Zuch
karteczka
to tak z okazji weekendu 🙂 Z głośniczka Hip hop jeszcze nie umarł. Świadczy o tym choćby najnowszy album Talib Kweli. Dobry jest gość, kurcze, dobry. pozdrawiam Zuch