
Andrzej Tucholski – autor bloga jestKultura.pl – jak sam twierdzi ma dużo ulubionych książek, filmów, seriali i muzyki oraz gier. Pochłania kulturę w ilościach hurtowych, a że czerpię ją ze sprawdzonych i praktycznie nigdy nie zawodzących źródeł – chcąc nie chcąc, liczba dzieł, które darzy sentymentem rośnie bardzo stabilnie. Dlatego wybrał pozycje oparte raczej o aktualny nastrój, zamiast skupić się na swoich „best-off”. Poniżej 3 książki, 3 filmy i 3 zespoły, które wg Andrzeja warte są uwagi.[more…]

3 ulubione książki:
Richard P. Feynman „Surely you’re joking, mr. Feynman!” – wypchana anegdotkami autobiografia jednego z najprzenikliwszych umysłów XX wieku. Dick był wszędzie, robił wszystko a styl pisarski ma lekki, jak na humanistę by przystało. Szkoda tylko, że jest fizykiem.
Laura Hillenbrand „Niezłomny” – życie i przygody Luisa Zamperiniego, faceta, który miał dokładnie tyle samo szczęścia co rozumu. Niewielu udało się przeżyć trzytygodniowe dryfowanie na pontonie po oranym japońskimi pociskami oceanie. A potem kilka obozów. I jeszcze kilkadziesiąt historii.
George R. R. Martin „Gra o Tron” – zakochałem się w serialu a dopiero miałem czas zająć się oryginałem. Książka spożywana równolegle z telewizyjną adaptacją smakuje najlepiej – postacie są głębsze, dialogi bogatsze, opisy zupełnie nie nudzące a wydarzenia o wiele mocniej pogmatwane. Ale serial z Emilią Clarke i Peterem Dinklage to jednak serial z Emilią Clarke i Peterem Dinklage.

3 ulubione filmy/seriale:
Any Given Sunday – ciężkie, szybkie i mało znane kino z gwiazdorską obsadą. Może trochę odrzucać podle szowinistyczna tematyka (polskim tytułem jest nawet „Męska Gra” o ile dobrze pamiętam), ale agresywne i inteligentne starcia na liniach: trener – właścicielka klubu – wschodząca gwiazda rekompensują jakiekolwiek niedobory. Dobrze robi też świetny soundtrack.
Scrubs – chyba mój ulubiony serial. Zastanawiałem się, czy nie dać tutaj „Przyjaciół”, ale ich polecać nikomu nie trzeba. A „Scrubsi” są niestety trochę niedocenieni – lecieli swego czasu jako „śmieszny serial” na jednej z polskich stacji. Przez takie zaszufladkowanie wielu widzom umknęło jego drugie dno, a szkoda. Chociaż prawda, „pierwsze dno”, czyli gagi to nadal absolutny world-class 🙂
Sherlock BBC – mój drugi ulubiony serial. Opowiadania o brytyjskim detektywie to spokojna jedna trzecia moich pierwszych przygód ze słowem pisanym i sentyment został mi do dziś. BBC zaś odświeżyło temat, postać i wszystkie niuanse i, no cóż. Moriarty was real!

3 ulubione zespoły:
Nujabes i wszyscy jego uczniowie – azjatyckie, cieplutkie beaty melanżujące okazjonalnie z azjatyckim, cieplutkim hip hopem. Uwielbiam. Jedyna muzyka, którą słucham codziennie, niezależnie od nastroju, problemów, szczęść lub pogody. Staram się powoli przekonać do niej jak największą grupę czytelników 🙂
Coldplay – słuchałem ich jeszcze zanim wiedziałem, że „te wszystkie piosenki nagrał jeden zespół”. A potem się wkręciłem i rześko im kibicuję. Są chyba najlepszym aktualnie zespołem do „bycia fanem” – produkują dużo, są aktywni, ciągle gdzieś koncertują i ciekawie rozwijają pomysł na własne brzmienie. Lubię.
The Tumbled Sea – lżejsza ale też i bardziej sentymentalna odpowiedź Bostonu na islandzkie Sigur Rós. Cudne na deszcz lub tworzenie po nocach.
_____________________________________________________
Andrzej Tucholski jest autorem bloga jestKultura.pl W wolnych chwilach (czyli w komunikacji miejskiej) czyta książki, a w niektóre wieczory udaje mu się nawet wrócić na chwilę do czynnego grania. Lubi też bawić się w cukiernika, jeździć rowerem i chyba nawet regularne biega. Jego blog poświęcony jest szeroko rozumianej kulturze. Prowadzi go od sierpnia 2009 roku.
- Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
- AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
- Harry Potter. Oficjalna księga magicznych wypieków - 23/12/2025
Scrubs – uwielbiam 🙂 masz rację, że niedoceniany serial. A pomiędzy Scrubs a Friends jest jeszcze How I met Your mother 🙂
pozdrawiam
Iwona
Powodzenia w pisaniu! 🙂
Ja się nadal nie mogę przekonać do Scrubs ,a próbowałam ,ale chyba nie leży mi do końca ten rodzaj humoru ,wolę Big Bang Theory 😉 I dzięki Andrzejowi Coldplay towarzyszyło mi przez całe lato i zostanie na lata.
Czuję, że 3po3 będzie moim ulubionym cyklem w całej blogosferze:)
Zuch, piąteczka za pomysł z cyklem 3po3! Świetnie się czyta:)
Andrzej, dzięki za polecenie Niezłomnego – genialna książka!
od dawna o tym myślałem, tylko potrzebowałem do tego właśnie nowej platformy. Chodzi o to, że dziś mamy dostęp do niemal całej światowej kultury. Pozostaje tylko pytanie: co wybrać? No i przez takie 3po3 pomagam sobie i pomagam innym 🙂
Świetny pomysł z tym działem, gratuluję i będę zaglądał tutaj regularnie 🙂
Pingback: 10 artystów na nastrojowy wieczór | jestKultura.pl
[…] jak wspomniałem w rozmowie z Zuchem (otworzył nowego bloga), Jun to moja prywatna misja na jestKulturze. Nie chcę wejść z nim nikomu na głowę, ale […]