Taki stary, brzydki, to już na śmietnik. Niedługo mnie odstawią do kubła z odpadami mieszanymi… #najgorzej A tak całkowicie poważnie, to moim małżeństwie na samym początku ustaliliśmy pewną hierarchię. Otóż, dzieci są wynikiem miłości rodziców, a nie na odwrót. Dlatego bardzo się staramy dbać o siebie. Oczywiście nie kosztem dzieci, ale często bywa tak, że […]
ZUCH
Dwa kroki do lepszego życia czyli jak wyszedłem z grajdołka frustracji
– A spróbuj zrobić tak, wiesz, to może się udać – powiedziałem, a kolega przytaknął i po krótkim namyślę powiedział – Kurcze, super, to naprawdę może się udać! Podobną rozmowę, a w zasadzie podobny urywek dwugodzinnej rozmowy, odbyłem w mieniony weekend. W poprzedni też. Kilka dni wcześniej też. Widzicie, ja strasznie się cieszę jak komuś […]
Co się kryje pod hasłem „sprzątnij pokój” czyli uczymy rutyny
Niezmierni fascynuje mnie to jak bardzo nie uczymy dzieci podstawowych rzeczy. Traktujemy je jako coś oczywistego, jak cechy wrodzone, które trzeba posiadać. Czyli nie uczymy i nie tłumaczymy, ale – rozliczamy z tego dzieci. Niemal wszystkie codzienne czynności są sumą szeregu mniejszych. Ludzie automatycznie wszystko uogólniają. Tworzymy wtedy stereotypy i skróty myślowe. Tak jest łatwiej. […]
Zbyt fajna zabawka
No co zrobić? Niektóre zabawki są po prostu zbyt fajne, żeby ot tak je porzucić (czyt. oddać dzieciom). Za moich czasów takich nie było więc muszę sobie to teraz odbić. Choć żeby być szczerym, to w dzieciństwie miałem kilka fajnych zabawek. Chyba najbardziej pamiętam Hokej. To było lodowisko do hokeya, może miało 100x60cm, w każdym […]
A gdzie masz dzieci?
Nie, nie zbieram. W zasadzie to też nie bardzo chcę się z tego nabijać. A już na pewno nie chcę nabijać się z ludzi, którzy w amoku zbierają te najdroższe na świecie pluszaki. Chcę się natomiast podzielić tym, że cała ta akcja mnie raczej smuci i może nawet przeraża. Szaleństwo, które wybuchło daje do myślenia. […]
Przyszedłem odebrać dzieci
Żarty żartami, ale odpowiedni lifebalance jest potrzebny. Trzeba sobie wyraźnie ustawić priorytety, a potem dążyć do tego, żeby tak właśnie było. Oczywiście łatwo powiedzieć – dlatego mówię. Ale, tak już zupełnie poważnie, może być ciężko. Ba! Na pewno będzie ciężko. Ale czy to nas ma powstrzymać? Bo trudno? Nie sądzę. Wierzę w Was. pozdrawiam Zuch […]