Niezmierni fascynuje mnie to jak bardzo nie uczymy dzieci podstawowych rzeczy. Traktujemy je jako coś oczywistego, jak cechy wrodzone, które trzeba posiadać. Czyli nie uczymy i nie tłumaczymy, ale – rozliczamy z tego dzieci. Niemal wszystkie codzienne czynności są sumą szeregu mniejszych. Ludzie automatycznie wszystko uogólniają. Tworzymy wtedy stereotypy i skróty myślowe. Tak jest łatwiej. […]
ZUCH
Zbyt fajna zabawka
No co zrobić? Niektóre zabawki są po prostu zbyt fajne, żeby ot tak je porzucić (czyt. oddać dzieciom). Za moich czasów takich nie było więc muszę sobie to teraz odbić. Choć żeby być szczerym, to w dzieciństwie miałem kilka fajnych zabawek. Chyba najbardziej pamiętam Hokej. To było lodowisko do hokeya, może miało 100x60cm, w każdym […]
A gdzie masz dzieci?
Nie, nie zbieram. W zasadzie to też nie bardzo chcę się z tego nabijać. A już na pewno nie chcę nabijać się z ludzi, którzy w amoku zbierają te najdroższe na świecie pluszaki. Chcę się natomiast podzielić tym, że cała ta akcja mnie raczej smuci i może nawet przeraża. Szaleństwo, które wybuchło daje do myślenia. […]
Przyszedłem odebrać dzieci
Żarty żartami, ale odpowiedni lifebalance jest potrzebny. Trzeba sobie wyraźnie ustawić priorytety, a potem dążyć do tego, żeby tak właśnie było. Oczywiście łatwo powiedzieć – dlatego mówię. Ale, tak już zupełnie poważnie, może być ciężko. Ba! Na pewno będzie ciężko. Ale czy to nas ma powstrzymać? Bo trudno? Nie sądzę. Wierzę w Was. pozdrawiam Zuch […]
Jak to sobie kupiłem?!?
No tak, każdy z nas „miał” taką zabawkę 🙂 Moje dzieci też „mają” kilka takich. Bo wiecie – dla bezpieczeństwa – przechowuję u mnie w biurze jeżdżącego i gadającego trzydziestocentymetrowego R2D2. Figurka Star Lorda ze Strażników Galaktyki też będzie bezpieczniejsza u mnie. Ale to oczywiście jest dzieci. No. _________ Jeszcze przez kilka piątków będę publikował […]
Trzy proste przepisy na nasze ulubione amerykańskie cookies
Nigdy, nawet jako dziecko, nie byłem fanem ciastek domowej roboty. Ani takich z lukrem, ani pierniczków. Jakieś to takie, same nie wiem, jałowe. No ale – oglądam filmy, a tam amerykanie zawsze mają takie wypasione ciacha – cookies. Gospodynie domowe uwijają się w ukropie żeby przyrządzić, to cudo. Myślałem, że wymaga to sporego nakładu pracy. […]