ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Czy dzieci powinny grać w gry komputerowe

22/12/2014  |  By ZUCH In Zuch Geek
czy-dzieci-powinny-grać3_T

Dzieci powinny mieć możliwość grania na smartfonach, komputerach czy konsolach. Jednocześnie bardzo wyraźnie chciałbym podkreślić, że gry, podobnie jak telewizja, nie są opiekunką do dziecka. Dzieci powinny grać, ale w określonych i nieprzekraczalnych granicach.

Fakt, że zdecydowałem się kilka miesięcy temu podjąć współpracę z Toyotą, przy portalu z grami dla dzieci toyotakids.pl, jest wystarczającą odpowiedzią na pytanie zawarte w tytule tego wpisu. Uważam, że zdecydowanie tak. Dzieci powinny mieć możliwość grania na smartfonach, komputerach czy konsolach. Jednocześnie bardzo wyraźnie chciałbym podkreślić, że gry, podobnie jak telewizja, nie są opiekunką do dziecka. Dzieci powinny grać, ale w określonych i nieprzekraczalnych granicach.

Pierwszą grę komputerową i jednocześnie pierwszy komputer w życiu widziałem kiedy miałem jakieś 9 lat. Był to chyba rok 1991. Znajomi rodziców mieli Atari. Na czarno-białym telewizorze samolot niszczył wrogie statki i mosty. „River Ride”, to było coś. Kilka ruszających się pikseli, ledwie zaznaczone kształty. Aż nie chce się wierzyć, że od 1984 roku w Niemczech mogły w to grać jedynie osoby pełnoletnie. Za niestosowanie się groziła kara grzywny (zakaz ten zniesiono dopiero jakieś dziesięć lat temu).

Niedługo potem dostałem swój pierwszy komputer, potem następny. Kolejne już sobie sam kupowałem. Ostatnio kupiłem sobie konsole. W między czasie pojawiło się jeszcze jedno medium do grania – smartfony. Mimo, że wydarzyła się prawdziwa rewolucja, a skok technologiczny jest gigantyczny, to cały czas chodzi o to samo – o rozrywkę.

Czy nam się podoba czy nie, to świat się zmienia

Kiedy kończyłem studia, to w CV wpisywało się umiejętność obsługi komputera. Dziś nikt już tego nie robi (mam nadzieję, że tego nie robicie, a jeśli robicie to przestańcie). Jest to umiejętność powszechna i naturalna. Będzie już tylko powszednieć. Mimo to, zauważyłem, że część rodziców traktuje komputery i gry jako zło wcielone. Dzieciaki mają nie grać, bo nie. Zdarza się, że nawet nie mogą korzystać z komputera i widzę, że w wieku kilkunastu lat mają problemy z obsługą myszki i zrozumieniem interfejsu systemu operacyjnego. To sprowadzenie na swoje dziecko jakiegoś technicznego upośledzenia. One są o kilka lat w plecy w posługiwaniu się jednym z podstawowych narzędzi. Kiedyś nadrobią? Nie, będą się tego uczyć kiedy inni będą robić nowe rzeczy. Z drugiej strony znam też przypadki, gdzie dzieciaki nie mają żadnej kontroli i totalnie przeginają pałę. Taka sytuacja również prowadzi do pewnego upośledzenia, tym razem społecznego. Racja jak zwykle, leży gdzieś pośrodku.

Rozrywka i edukacja

Uważam, że granie ma charakter rozrywkowy, przede wszystkim. Grając przeżywamy przygody i świetnie się bawimy. Ale granie ma też charakter edukacyjny. Dzieciaki mogą uczyć się układanek, czy literek. Mój synek uczy się angielskich słówek i gra w sudoku. Oczywiście można to robić na kartce, ale można też na smartfonie. To jest o wiele bardziej atrakcyjne, a do tego posługiwanie się tym urządzeniem staje się zupełnie intuicyjne. Grając, dzieciaki fajnie rozwijają motorykę, czy ćwiczą refleks. Można jeździć samochodzikiem, czy łapać prezenty do mikołajowego worka. Tylko to wszystko nie może być na zasadzie, masz i się odczep. Zdecydowanie lepsze jest jeśli trochę się pogra niż poogląda telewizję, bo to nie to samo. Przy grach mózg pracuje, rozwija się. Przy telewizji, aktywność mózgu spada do ok 30%.

Nowe znaczenie

Kiedy moje dzieci zaczęły rosnąć temat gier nabrał nowego znaczenia. Pojawiały się pytania. Kiedy będą mogły zacząć i czy w ogóle? Jakie gry? Ile czasu? Itp, itd. Starałem się podejść do tego rozsądnie, choć trudno o to kiedy samemu jest się graczem. Trochę poczytałem, trochę poprzyglądałem się dzieciakom bliższych lub dalszych znajomych znajomych. Doszedłem do wniosku, który już znacie, okraszonego kilkoma warunkami, o których będzie poniżej.

Ja osobiście wprowadziłem takie zasady:

  • Określony czas. Konkretnie. Dwadzieścia minut, czterdzieści minut. Teraz mogą grać czterdzieści minut dziennie, po warunkiem, że poza tym nie siedzą przed tv. Albo gra, albo bajka. Sami mogą zdecydować.
  • Określone gry. To ja jestem rodzicem i to ja dobieram odpowiednie treści.
  • Określona odpowiedzialność. Nie pozwalam moim dzieciom hodować się samopas, ani też nie wyręczam ich w życiu. Wychowuję je. Dzięki graniu uczą się same kontrolować czas. Uczą się odpowiedzialności. Uczą się priorytetów.
  • Określona wartość. Chodzi o to, że granie, komputer, smartfon, konsola są normalnym sprzętem. Niczym wyjątkowym. Możliwość grania nie jest świętem, a gra nie jest mitycznym, zakazanym owocem. Jest rozrywką, normalną rozrywką. Trochę pogramy, potem poczytamy książkę, zrobimy kolację, pobawimy się mieczami świetlnymi.

To jest oczywiście moje zdanie, ale chętnie poznam też Wasze i kulturalnie podyskutuję.

KOMENTARZE

pozdrawiam

Zuch

PS – wpis powstał w ramach mojej współpracy z Toyota, przy promocji portalu toyotakids.pl, na którym dostępna jest nowa, świąteczna gra. Wszystkie zawarte tu opinie są subiektywne, a Toyota nie miała wpływu na ich kształt.

zuch_300x300

.

.

.

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous StoryKreatywne zabawki dla dzieci – rozwiązanie konkursu
Next StoryNajpopularniejsze wpisy roku 2014

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

 

Wczytywanie komentarzy...