
Myślę, że większość grafików zna stronę abduzeedo.com, a jeśli ktoś nie zna, to powinien szybko poznać. Dla nie-grafików wyjaśniam, że jest to strona publikująca mnóstwo świetnych projektów z całego świata. Concept art, logotypy, fotomontaże, typografia, itp., itd. Są „daily inspirations” pobudzające wyobraźnie i chęć robienia fajnych projektów, jest też dział „perfect office”, przez który moja geekowa natura krzyczy głośno: chcętochcętochcętochcętochcętochcęto!!! Jest to jedno z moich ulubionych miejsc w sieci. Abduzeedo gości na ekranach wielu monitorów na całym świecie. Postanowiło też zagościć na półkach w formie książkowej. [more…]
Postanowiło i zagościło.
I zrobiło to zupełnie niepotrzebnie. A tak się cieszyłem na tę książkę. Duże, rozpoznawalne logo na okładce podsycało moje zainteresowanie. Niestety rzeczywistość rozczarowuje. Większość książki to przedruki prac (skądinąd świetnych prac) publikowanych na stronie Abduzeedo. Obrazki okraszone są kórtkimi wywiadami z projektantami i krótkimi tutorialami. To jednak za mało. To o wiele mniej niż mamy w internecie i to za darmo. Przejrzenie i przeczytanie książki zajmuję maksymalnie godzinę. Nie jest to poziom jakiego oczekuję po tak świetnej stronie internetowej.
Kupić, nie kupić?
Z ciężkim sercem, to mówię, ale nie polecam tej książki. Choć wiadomo, jest to moja osobista opinia. Być może kogoś książka zachwyciła. W sumie, to nawet chciałbym, żeby okazało się, że pomyliłem się w jej ocenie. Bo ja naprawdę lubię Abduzeedo, ale .com.
Moja ocena:

To będą dwa i pół Zucha. Niestety więcej dać nie mogę.
pozdrawiam
Zuch

- „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
- Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
- AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Krótko i na temat. Zgadzam się w 100%.
Moze kluczem, zeby blednie nie odebrac zawartosci ksiazki, jest tu „inspirujacy” w tytule, a nie np.”Podrecznik; edukacyjny; tutorial” oraz logo Heliona ponizej ;).
Badz co badz Taschen tez za wiele w tresci albumow nie posiada ale same wydania sa dopieszczone i inspirujace choc w sumie to zbior przedrukow z muzeow, galerii i kolekcjii, ktore zawsze mozna obejzec na zywwo choc nie free.
Zapewne przyda sie jak wylacza prad i padnie bateria, pod warunkiem, ze nabywca grafik prace zaczyna od kartki 😉
nie, nie, tu nie chodzi o błędne założenia co do zawartości książki. Po prostu ona nie jest dobra, przynajmniej wg mnie. No ale to jakby jest ideą tego bloga, że opinie są moje, i są oparte na moich odczuciach i wrażeniach.