
Pamiętajcie, że ogrzewanie samo z siebie psuje się niezwykle rzadko. Wiem to z doświadczenia, bo jak u mnie w domu nagle robi się zimniej w jakimś pokoju to na stówę moja córeczka bawiła się termostatem przy kaloryferze.
Z głośniczka
Dziś serwuję kawałek, który leci na końcu drugiej części Hobbita. Szczerze mówiąc średnio jakoś pasuje do filmu, ale oderwany od kontekstu bardzo wpada w ucho.
pozdrawiam
Zuch

Latest posts by ZUCH (see all)
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026