
Pamiętam to uczucie jeszcze z czasów etatu. Jakoś tak często wypadało, że wypłata, która miała być w czwartek/piątek przychodziła w poniedziałek. No a to przedłużało agonię o dodatkowy tydzień… Takie lajf…
Z głośniczka
No ale jeśli ta wypłata już przyszła przed weekednem, to wtedy było prawdziwe DŻAMPERAŁD!!!
pozdrawiam
Zuch

Latest posts by ZUCH (see all)
- Chicken Jockey – czyli LEGO Minecraft Kurzy jeździec 21582 – recenzja klocków - 30/08/2026
- Rozmowa – przepis na udany związek - 30/08/2026
- Tato, jak to działa? - 13/08/2026