
Pamiętam to uczucie jeszcze z czasów etatu. Jakoś tak często wypadało, że wypłata, która miała być w czwartek/piątek przychodziła w poniedziałek. No a to przedłużało agonię o dodatkowy tydzień… Takie lajf…
Z głośniczka
No ale jeśli ta wypłata już przyszła przed weekednem, to wtedy było prawdziwe DŻAMPERAŁD!!!
pozdrawiam
Zuch

Latest posts by ZUCH (see all)
- „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
- Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
- AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026