ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Wacom Inuos 5 Touch – recenzja

29/10/2012  |  By ZUCH In Zuch Geek

Ja bez tabletu jak bez ręki. Tak to u mnie wygląda. Komputer i tablet graficzny to moje narzędzia pracy. Myszki już prawie wcale nie używam. No chyba, że to gier. Do gier to co innego. Gdybym miał czas na gry, to pewnie grałbym myszką. Jednak do pracy potrzebuję mieć tablet. Część z Was pewnie też nie może się obyć bez tabletu, a część z Was pewnie rozważa zakup takowego. Tak więc może Was zainteresować moja opinia. [more…]

Współpraca z Wacomem

Jak wiecie Wacom jest partnerem mojego bloga. Pisałem o tym wcześniej, ale myślę, że nie zaszkodzi przypomnieć na jakich zasadach. Otóż Wacom uszczęśliwia mnie swoim sprzętem. Daje mi też dostęp do nowości (np. Inklinga miałem chyba miesiąc, czy dwa miesiące przed polską premierą). Daje też sprzęt, żebym mógł zrobić konkurs – ostatnio były Bamboo Stylus. W zamian ja umieszczam ich logo na blogu. Tutaj kończą się zależności. Czy coś opiszę, jak coś opiszę, to już moja broszka. Przypominam, to dlatego, żeby komuś nie przyszło do głowy, że tu będę tu cukrował, bo dostałem jeden czy drugi tablet. Takie rzeczy to nie na moim blogu. Tu jest moje królestwo i tu panują moje opinie.

Trochę miodu

Przez ostatnie 2-3 lata pracowałem na Intuosie 4 i bardzo go sobie chwalę. W domu, w podróży mam nowego Bamboo – również bardzo przyzwoity sprzęt, choć segment niżej niż Intuos. Od kilku miesięcy jestem szczęśliwym posiadaczem Intuosa 5.

Nie śledziłem jakoś specjalnie ruchu w branży, więc nawet nie wiedziałem jak „piątka” wygląda. A to jak wygląda jest bardzo ważne, bo w końcu patrzymy na to po kilka (a czasem i kilkanaście) godzin dziennie. Zaczyna się dobrze już od samego opakowania, bardzo eleganckiego, w sumie typowego dla Wacoma. W środku jest jeszcze lepiej. Intuos 5 to designerski minimalizm, świetny minimalizm. Przede wszystkim zrezygnowano z błyszczącego plastiku znanego z „czwórki”. Teraz mamy bardzo eleganckie, matowe i miękkie w dotyku tworzywo. Moim zdaniem to zdecydowanie dobry krok. Kojarzy mi się z jakimś sprzętem Batmana. Z jednej strony świetny design bez niepotrzebnego lanserstwa, z drugiej strony widać, że to konkretny produkt, który nie rozpadnie się po miesiącu.

W „piątce” zrezygnowano z wyświetlacza jakiego pamiętamy z poprzedniej wersji. Na początku mnie to trochę zdziwiło, bo jednak zostało 8 przycisków funkcyjnych + dotykowe kółko (które bardzo lubię). Wystarczy jednak leciutko dotknąć któregoś, a na ekranie monitora pojawia się przejrzyste menu i od razu wiadomo, który przycisk jaką akcję wywoła. Przyciski są oczywiście edytowalne.

Obszar roboczy jest gładziutki, co dobrze wróży żywotności końcówek piórka. Jednak po tych kilku miesiącach pracy powierzchnia Intuosa 5 trochę się wytarła i widać na jakim obszarze pracuje, bo jest to obszar składowy z ekranu macbooka i dodatkowego, dużego monitora. Jak to teraz piszę, to przyszło mi do głowy, żeby po prostu wyczyścić powierzchnię Intuosa, bo to może nie jest wytarcie, a zwykły brud. Sprawdzę to.

Piórko tradycyjnie intuosowo dobrze wyważone, o odpowiednim ciężarze. Wygodnie leży w dłoni. W zestawie tradycyjnie kilka zapasowych końcówek o różnych twardościach i przyczepnościach. Są też dodatkowe obręcze (biała, szara i czerwona), żeby odróżniać piórka w biurach. Proste, a jakże istotne, jeśli w jednym pokoju pracuje na Intuosach kilka osób, gdzie jeden ma zwyczaj dłubać piórkiem w nosie, a drugi nerwowo je gryźć…

Dokładność odwzorowania ruchów, czułość nacisku, wykrywanie kąta nachylenia, to wszystko jest bez zarzutu. Dodatkowo pracę ułatwia „tryb precyzji”, który jest niezastąpiony np. przy pracy z wektorami

Powierzchnia tabletu może być też aktywna na dotyk, wykorzystując multitouch. Całość działa bardzo dobrze. Jednak ja osobiście nie potrafię do tej opcji się przekonać, choć pewnie niebawem będę musiał, bo właściwie jest już  ona standardem.

Trochę dziegciu

Mam w zwyczaju pracować wieczorami lub w nocy. Tak lubię, a poza tym mam możliwość zajmowania się córeczką w dzień, co też lubię. Ale w nocy, jak to w nocy, światła za wiele nie ma. Minimalizm Intuosa 5, który tak bardzo mi się podoba, w tym wypadku zaczyna być lekko problematyczny. Dlatego, że diody (i to bardzo delikatne) są jedynie przy narożnikach aktywnego obszaru roboczego oraz przy dotykowym kółku menu. Tylko pięć malutkich punktów świetlnych. Dla lubiących pracować przy nikłym świetle może to stanowić problem. Na szczęście przyciski mają różną powierzchnię i można je wybrać „na czuja”.

Drugą rzeczą, która mi przeszkadza jest zbyt duża siła z jaką trzeba naciskać przyciski funkcyjne. Oczywiście siła ta jest bardzo mała, ale jednak nieco zbyt duża dla 100% komfortu. Przejawia się to w sytuacji gdy trzeba wyszparować jakiś obiekt z tła i często zmieniamy rozmiar piórka i przybliżenie obrazu – najwygodniej jest to zrobić kółkiem na tablecie. Wtedy, żeby za dużo ręką nie machać, dobrze mieć zdefiniowany jeden z przycisków jako klawisz, który mógłby działać przy lżejszym nacisku (takim jest np. klawisz space na macbookowej klawiaturze).

Właściwie tylko takie minusy znalazłem podczas tych kilku miesięcy intensywnej eksploatacji.

Kupić, nie kupić?

Zdecydowanie kupić! Intuos 5 jest po prostu świetny. Bez dwóch zdań.

Moja ocena:

Pięć i pół Zucha. Połówkę odjąłem tylko dlatego, że chciałbym diodę przy każdym przycisku funkcyjnym, które z kolei chciałbym żeby reagowały przy znacznie mniejszym nacisku.

Szczegółowe dane techniczne są dostępne na stronie producenta.

Pozdrawiam

Zuch

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • Dobry żart - 21/05/2026
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
Previous Storypodwoić wysiłki
Next Story3po3 – Jakub Prószyński – Pijaru Koksu Blog

6 komentarzy

  1. Morlas 29/10/2012 Odpowiedz

    A jak sterowniki do Intuosa? Sterowniki do Intuosa 4, Bamboo 3 i 4 robiły niespodzianki. Nie wywoływały przycisków funkcyjnych, restartowały ustawienia do fabrycznych, ograniczały pole wprowadzania do jakieś 25% powierzchni tabletu – licząc od górnego lewego rogu. Przytrafiało się to zwłaszcza na laptopach po uśpieniu i wznowieniu.

    Tak, btw. sam mam bamboo pen & touch od przeszło kilku lat. Aktualnie trójkę. Ani razu nie wykorzystałem multi-toucha na tablecie do pracy.

    • zuch 29/10/2012 Odpowiedz

      ja osobiście nigdy nie miałem problemu ze sterownikami do Wacomów. Intuos4 pod windowsem oraz Bamboo Pen&Touch i Intuos5 pod macOS działały bez zarzutu.

  2. spin 29/10/2012 Odpowiedz

    Mam Bamboo3 Pen (bo po co mi touch tak jak pisze Morlas) i chciałbym wiedzieć czy w Intuos też jest taki krótki kabel (1 metr), który do podłaczenia z komputerem stacjonarnym potrzebuje przedłużacza i czy przy instalacji sterowników i oprogramowania instalacja się wiesza tj. jak ma to często miejsce w Bamboo.

    PS.: na blogu był konkurs z Bamboo Stylus dla iPadów a nie Bamboo Pen (to nazwa tableta).

    😉

    • zuch 29/10/2012 Odpowiedz

      Oczywiście Stylus, przeklawiaturzyłem się 🙂 A kabel jest krótki. Ale ja podłączam go do laptopa, więc nie mam tego problemu. Sterowniki zainstalowałem raz i nie było od tych paru miesięcy żadnego problemu. Podobnie zresztą z Bamboo pen & touch – żadnych problemów ze sterownikami. No i wcześniej Intuos4 też bezproblemowo. Także zupełnie nie znam tego problemu.

  3. lord_destroyer 31/10/2012 Odpowiedz

    Oj, a myślałem że jakiś konkurs z Intuosem 5 M do wygrania będzie… 🙂

    A tak serio – dzięki za recenzję – potrzebowałem właśnie opinii osoby mającej obycie z poprzednią wersją i z Bambuskiem, bo prawdopodobnie na początku przyszłego roku (jak dożyjemy 😉 kupię sobie tablet.

    Wygląda na to, że nie mam innego wyjścia, jak inwestycja w I5, (I4 mam w pracy i jest genialny, poza przyciskami funkcyjnymi, które z powodu braku ergonomicznego układu – zbyt blisko siebie – oraz klawiatury przed nosem i tak olewam).
    I się w sumie cieszę z tego braku wyjścia, bo Wacoma kocham i wielbię 😀

  4. BeastKonoha 16/03/2013 Odpowiedz

    Osobiście jestem posiadaczką Intuosa 5, mój pierwszy tablet (który udało się kupić wraz z Painterem 12 za okazyjną cenę) i jako że miałam tylko raz w życiu kontakt z tabletem (Bamboo rozmiar S koleżanki. Tragicznie mi się nim rysowało, więc po weekendzie oddałam jej), to muszę wspomnieć o jednej rzeczy: Ty, kochany Zuchu, już długi czas rysujesz na tablecie i już masz go opanowanego. Ja natomiast byłam kompletną nowicjuszką i tym bardziej zaskoczyło to, że dosłownie jedna minuta wystarczyła, abym przyzwyczaiła się do rysowania i patrzenia na ekran. To też zalicza się do sporej zalety sprzętu.
    Natomiast nie potrafię zgodzić się z designem tabletu. Owszem, wygląda elegancko, ale osobiście denerwuje mnie to, że przyciski nie są jakoś bardziej oddzielone od reszty powierzchni, czy chociażby nie są uwypuklone. Przez to tracę niepotrzebny czas na „wymacanie” odpowiedniego przycisku, a i tak po prawie rocznym użyciu dalej mam z tym problem.
    Poza tym nie widzę innych wad (albo zapomniałam o nich) i moja ocena też jest równa 5,5/6 :3 Polecam

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • randka-z-corka_TM
    Randka z córką. Co to w ogóle jest?

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

Wczytywanie komentarzy...