
A tak poważnie, to przemyślcie czy nie macie w biurach takich „dobroczynnych” współpracowników, co to zbierają zamówienia i tak dalej, żeby – wiecie – czasu nie marnować, uhmmm. Zostawię was z tą informacją.
pozdrawiam
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
Latest posts by ZUCH (see all)
- Tato, jak to działa? - 13/08/2026
- Drużyna do zadań specjalnych – recenzja gry planszowej - 13/08/2026
- LEGO Harry Potter Zamek Hogwart: Ceremonia - 13/07/2026
Jeżeli potrafi zorganizować sobie darmową wyżerkę i przy okazji zaoszczędzi czas (i nie tylko) innych to niech mu tam. Jednak najczęściej to wygląda tak, że zniżką się dzielimy 😉
Jeśli on lub ktoś inny Ci żarcia nie skombinuje to będziesz musiał sam się tym zająć… tak upierdliwe… a co, a skąd, a za ile, a że tak małych zamówień nie dostarczają.
Poszkodowane mogą się czuć tylko pazeroty i mendy społeczne. Nikt nic nie stracił, wszyscy dostali co chcieli, dogadane zamówione przywiezione i podane pod nos.