Jeśli chodzi o wspominki, to trzeba być bardzo ostrożnym, bo dzieci są bardzo uważne przy wyłapywaniu precedensów, które mogą wykorzystać dla własnej korzyści. Choć gorsze od dzieci są właśni rodzice. Pamiętam jak kiedyś dawno, dawno, tata mnie o coś tam ochrzaniał i mówił klasyczne, że „ja to tak nie robiłem!”. A wtedy babcia nawet nie podnosząc […]
ZUCH
KOMIKS: A to moi graficy
I tak powinno być. Trzeba się najpierw spytać właściciela, czy można pogłaskać, a nie, że byle kolega szefa, czy inny klient, przyłazi i głaska i czochra i gwiżdże i rzuca drobne, żeby aportować. Trochę kultury! Więcej moich komiksów rodzinnych znajdziesz 👉🏻 TUTAJ. Może nie wiesz, ale mam też całe mnóstwo komiksów biurowych. Zobacz je 👉🏻 TUTAJ. pozdrawiam Zuch […]
Nie pomagam żonie zajmować się dziećmi
Już dawno postanowiłem – nie pomagam żonie. Nie będę pomagał jej w zajmowaniu się dziećmi. Nie odpowiada mi taka rola. Mam swoje marzenia i chcę je realizować, a pomaganie żonie… cóż… to nie dla mnie. Pewnie myślisz, że to mój obowiązek, że generalnie faceci powinni pomagać swoim żonom zajmować się dziećmi. Powinni być gotowi pomagać. […]
KOMIKS: Ile dziadek ma lat
W zasadzie to ten komiks nie jest jakiś specjalnie abstrakcyjny. Za to wyobrażenie dzieci o wieku, czy upływie lat jest mocno abstrakcyjne. Całkiem niedawno gdy przeglądałem z żoną zdjęcia z liceum, to syn spojrzał mi przez ramię i autentycznie szczerze zdziwiony wykrzyknął: To wtedy były już kolorowe zdjęcia?!? Nie bardzo wiedziałem czy się śmiać, czy […]
KOMIKS: czy macie coś wegetariańskiego
W sumie głupie pytanie czy mają coś wegetariańskiego, bo przecież nad drzwiami jest wyraźnie napisane, że tu mają jedzenie. Chociaż warto się jednak upewnić. No, ale żeby być szczerym, to muszę przyznać, że dziś zjadłem jabłko i kawałek banana, który zostawił mój synek, bo zasnął. Więcej moich komiksów rodzinnych znajdziesz 👉🏻 TUTAJ. Może nie wiesz, ale […]
Nie rób kapcia z wołowiny – czyli o wyborze wołowiny, stekach i tatarze
„Mięso trzeba dobrze wysmażyć”. Jeśli widać trochę „różowego”, to znaczy, że kucharz się nie spisał. Trzeba dowalić do ognia, na kapcia. Zaskakująco często panuje taka filozofia. Bardzo zła filozofia. Szczerze muszę przyznać, że sam przez lata byłem wyznawcą tej filozofii. Przyczyna była prosta: brak wiedzy i umiejętności. Kotlet musiał być srogo wysmażony, na podeszwę. Tak […]