Jakiś czas temu mój trzyletni synek oglądając gazetkę reklamową jednego z hipermarketów, krzyknął: „Tatusiu! Zobacz, jedzenie dla kaczek! Musimy kupić,będziemy karmić kaczki na spacerze!!!” Oczywiście nie chodziło o jedzenie „dla” kaczek, ale o pasztet „z” kaczki. Trzeba jednak przyznać, że kombinował dobrze, bo pod pasztetem z kaczką na etykiecie, była karma dla kotów z kotem […]