Tak to już jest. Człowiek kombinuje, ale… Ech, no co zrobić? Wygoda vs. dostosowanie? Ale muszę przyznać, że nie jest już tak źle, bo ostatnimi laty bywam w Warszawie dość często i już prawie się nie wyróżniam, już prawie to mam. Z głośniczka Luke Cage – pierwszy sezon za mną i teraz muszę czekać, aż […]
i co jeszcze?!?
Tak sobie czasami myślę – po co my to robimy? Te wszystkie poprawki, te brzydkie banerki i nikomu nie potrzebne ulotki? Bo chyba nie dla wypłaty, c’nie? Może to jakiś syndrom sztokholmski, albo jakaś wada wrodzona? Sam nie wiem… Ale to taki trochę papierek lakmusowy człowieczeństwa. Prawdziwego człowieka poznasz po tym, gdy zostanie szefem. pozdrawiam […]
mam twoją wypłatę
Oj tak, tak, stare dobre czasy gdy pod koniec miesiąca dojeżdżało się do pracy rowerem, bo z wypłaty nie starczało na paliwo. True story. Wiecie, mi wcale nie chodzi o to, że pracownikowi się wszystko należy i że każdy powinien zarabiać przynajmniej 10 tysiaków na rękę. Wcale nie mam postawy roszczeniowej. Zawsze potrafiłem uszanować fakt, […]
nowe dźwięki
Dobrze, że na fejsie mogę pisać z komputera, bo w ogóle bym zamilkł. A tego świat by nie wytrzymał. I pomyśleć tylko, że taka strata mogłaby nastąpić tylko przez nowe dźwięki… pozdrawiam Zuch Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
poniedziałek rano
Nie oszukujmy się. Poniedziałkowy poranek, to jakiś błąd matrixa. Ale jesienny poniedziałkowy poranek, to już sadyzm. pozdrawiam Zuch Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
ważne pytanie
To jest pytanie, ważne pytanie, z którym trzeba się zmierzyć. Zwłaszcza gdy jesień zapasem. pozdrawiam Zuch Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz