ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Co TY możesz dać swojemu związkowi?

05/07/2025  |  By ZUCH In Małżeństwo bliskości
Co-TY-możesz-dać-swojemu-związkowi

Co TY możesz dać swojemu związkowi?

Słyszałem takie powiedzonko, że kobieta potrafi pomnożyć wszystko co otrzyma. Nie wiem czy to prawda, ale załóżmy, że tak. Co więcej, załóżmy, że ta sama zasada tyczy się mężczyzn. Zatem drodzy mężowie, drogie żony, co dajecie swoim partnerom, żeby to pomnażali?

Często się słyszy narzekania, że moja żona, czy mój mąż, są tacy a tacy. Żona cały czas chodzi wkurzona, wszystko ją irytuje, wszystkiego się czepia. Może to prawda. W zasadzie na pewno, to prawda. Tylko dlaczego tak jest? Bo ona jest taka? Czy taką ją stworzyłeś? 

Jaki jest twój wkład w związek?

Co dajesz swojej żonie?

Mówisz że „ja ciężko haruję”? Bo może ciężko harując dajesz swoje żonie samotność. Może dajesz jej swój brak. Może dajesz jej siebie zmęczonego, sfrustrowanego. Pytanie, na które tylko ty możesz sobie odpowiedzieć, to: czy naprawdę musisz tak harować? W sensie, czy to harowanie jest po to żeby przeżyć, czy po to żeby kupić rzeczy, które nie są wam potrzebne? 

Większy dom, droższy samochód, jeszcze bardziej ekskluzywne wakacje, markowe ciuchy, przepłaconą biżuterię. Może jest tak – ale to ja nie wiem, tylko ty wiesz – że chcesz imponować wszystkim dookoła, chcesz budować swoje poczucie wartości na pieniądzach i rzeczach, które posiadasz? Nie wiem. Ty wiesz.

Może nie zmywasz, nie sprzątasz, nie gotujesz, nie robisz zakupów, nie zajmujesz się dziećmi, nie zapraszasz jej na randki, nie kupujesz kwiatów, nie rozmawiasz długo i czule, nie interesujesz się, nie wysyłasz miłych romantycznych smsów? Jeśli tego nie wkładasz w swoje małżeństwo, to jakiego zwrotu oczekujesz?

Jaki jest twój wkład w związek?

Co dajesz swojemu mężowi?

Dajesz mu wyrzuty i pretensje? Obrażasz go? Tak tak, że mu się przytyło, że inni to to czy tamto. Może daje mu wredną osobę? Może dajesz mu kopa w jaja? Może podcinasz skrzydła i kruszysz i tak już poobijane i zdeptane poczucie własnej wartości. Wiesz, że chłopców, a potem mężczyzn praktycznie wcale się nie chwali? Więc może zamiast wsparcia odpychasz go jeszcze bardziej? Nie wiem tego. Ty wiesz.

Gdy wraca z pracy, dajesz mu poznać, że tęskniłaś, że cieszysz się na jego widok? Czy podrywasz go, adorujesz, uwodzisz, czy po prosty dajesz mu znać, że jest pożądany, że jest twoim wymarzonym mężczyzną? Że w ogóle jest mężczyzną?

Oczekiwania

Zmierzam do tego, że często zaskakująco mało dajemy od siebie, ale oczekiwania mamy bardzo duże. Nie wnosimy do związku nic lub prawie nic dobrego, ale chcemy, żeby to ta druga osoba była dla nas dobra. To tak nie działa. Związek dwojga ludzi jest jak zwykłe działanie informatyczne: wrzucisz śmieci – wyciągniesz śmieci.

Niemal zawsze, gdy pojawiają się jakiś tekst o poradach dotyczących związków, czy jakichś miłosnych, małżeńskich podpowiedzi, to od razu pojawiają się komentarze w stylu: „ja mam się starać a on/ona to co?”. „Ja mam coś zrobić? A kiedy ostatnio ona/on…?”, itp, itd. 

Albo nawet jak piszę coś na temat jak zrobi fajną przyjemną randkę z żoną, to pojawiają się głosy czy mąż (w sensie ja) też gotuje, czy wszystko na barkach żony (w sensie Karoliny). I to jest takie podszyte złośliwością. W domyśle, że „znowu ja mam się starać? Dla niego?”.

>> Przeczytaj więcej moich tekstów o małżeństwie i związkach

Dwie grupy ludzi

Często w książkach o rozwoju osobistym, rozwoju biznesu itp. pojawiają się dość uproszczone, ale jednak nie pozbawione racji podziały na dwie grupy ludzi. Takich co odnieśli lub odniosą sukces i takich co go nie odnieśli i nie odniosą. Te dwie grupy różnią się podejściem do czynników zewnętrznych i swojego udziału w świecie. 

Z grubsza chodzi o to, że ludzie w pierwszej grupie wiedzą, że muszą podjąć działanie i je podejmują. Nie czekają, nie liczą ile to już razy, nie zrzędzą, że jacyś „oni” im nie pozwalają, że rząd, że podatki, że chodnik krzywy. Działają. Wiedzą, że muszą coś zrobić sami. Wiedzą, że muszą się rozwijać, uczyć, upadać i wstawać.

Druga grupa obwinia wszystkich dookoła. Tylko nie siebie. Już dali z siebie wszystko samym faktem, że istnieją, cuda natury, Apolliny, boskie istoty, które raczyły zstąpić z Olimpu. Do tego dochodzi dużo gdybania, bo „panie kochany gdyby tylko…”.  

Dobra, dobra, wiem, że są i tacy i taki, co faktycznie nic nie robią. Ale czy tak było od zawsze? Jeśli tak, to dlaczego w ogóle jesteście w związku? Ale jeśli nie, to co się stało? Co zgasło? I czy na pewno, to jest tak w 100% wina tej drugiej osoby? Ja nie wiem, nie jestem tobą. Ty wiesz. Oczywiście najłatwiej jest zrzucić winę na kogoś. To jest bardzo wygodne. No ale jakoś się razem w związku znaleźliście, no przecież nie jesteś tu na siłę.

Na 100%?

Tak, wiem. Może tak być. Faktycznie tak się zdarza. Ale czy tak na 100% jest to też w twojej sytuacji? Jeśli jesteś na milion procent przekonany/przekonana, że 100% winy ponosi druga osoba, a tobie nikt nic nie zarzuci, to nie jest tekst dla ciebie. Nie czytaj, ale co ważniejsze nie komentuj.

Jeśli jednak sytuacja nie jest, aż tak czarno-biała, to może jednak coś z tym można zrobić?

Można zacząć wkładać w swój związek miłość, troskę, dobro, radość, romantyzm, bezinteresowność.

Teraz, dziś. Nie czekaj. Wyciągnij telefon, napisz miłego, romantycznego smsa. Podejdź, przytul się, powiedz, że kochasz i tęsknisz. Kup kwiaty. Zaparz kawę. Przypomnij sobie jak to było gdy byliście zakochani i tak właśnie rób jak wtedy.

Miłość, to działanie. Twoje działanie.

Pozdrawiam
ZUCH
  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous StoryWakacje – wyzwanie dla rodziców
Next Story„Nieznośna lekkość bytu” co to za egzystencja?

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.