ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Gdy umiera estetyka

13/04/2016  |  By ZUCH In Zuchbiektywnie
gdy-umiera-estetyka_T
Ferment polityczny ostatnich miesięcy przyprawia mnie o mdłości. Czytając najnowsze doniesienia coraz częściej zastanawiam się czy to jest rzeczywistość czy może AszDziennik – najlepsze zmyślone newsy. Regularnie i z chłodną systematyką zostają obrzucane brudem kolejne dziedziny życia, kolejne przestrzenie. Oberwało się już drzewom, oberwało się koniom, a teraz obrywa się estetyce.

Nie chcę się wdawać w polityczne pyskówki, nie chcę dyskutować o gustach (choć robimy to stale). Ale chcę zwrócić uwagę na to czym jest estetyka i jakie ma znaczenie w okazywaniu szacunku, hołdu i pamięci.Już pewnie domyślacie się do czego piję. Chodzi oczywiście o płaskorzeźbę mającą – rzekomo – upamiętniać Lecha Kaczyńskiego. Piszę „rzekomo” ponieważ płaskorzeźba albo 1) przedstawia kogoś innego np. Adama Słodowego, albo 2) jest kpiną z pamięci o tragicznie zmarłym prezydencie.

Zrzut ekranu 2016-04-13 o 09.49.01

Myślę, że spokojnie możemy odrzucić opcję nr 1. Zostaje zatem tylko kpina. W mojej ocenie nic nie usprawiedliwia powstania takiego potworka. Już pal licho, że całość postawiona jest nielegalnie. Pal licho też dlaczego do tej pory nie powstało coś legalnie – nie o tym tu mówimy. Pali licho podpis ze słowem „poległ”, którego używa się w kontekście bohaterskiej (zwykle w przegranej sprawie) śmierci z bronią w ręku – jak np. polscy żołnierze pod Westerplatte. Pal licho ten obrzydliwy kamień, który wygląda jak: „chłopaki dajcie największego kamolca, żeby go bufetowa nie mogła ruszyć, hłe hłe hłe”. Ale zrobienie brzydkiego, niepodobnego portretu osoby zmarłej jest po prostu skandalem.

Portret rządzi się pewnymi prawami. Kanony oczywiście zmieniały się na przestrzeni wieków. Był okres idealizowania lub ujednolicania. Były czasy ekspresji i abstrakcji. Jednak dzisiaj, w dobie powszechnej fotografii, portret osoby zmarłej jest portretem osoby zmarłej, a nie portretem kogoś innego lub karykaturą. Nie mamy tu też do czynienia z jakąś spuścizną sztuki naiwnej inspirowanej Nikiforem Krynickim. Z czym zatem mamy do czynienia?

Kiedy jeszcze uczyłem się w liceum plastycznym razem z kolegami uknuliśmy pewien kierunek, czy też nurt w sztuce, którą tworzyliśmy. Jego cechy wyraźnie ujawniały się w momentach kiedy wyjątkowa nam się nie chciało, nie mieliśmy czasu, bo zapomnieliśmy, że jest zaliczenie, albo po prostu mieliśmy bekę z przedmiotu. Ów nurt nazwaliśmy naodpierdolizmem. Z tym właśnie mamy do czynienia w przypadku wspomnianej płaskorzeźby.

Wtedy, w liceum, prawie dwadzieścia lat temu, nie wiedzieliśmy, że ten nurt wejdzie do mainstreamu, i że będą się nim posługiwać osoby, które absolutnie robić tego nie powinny. Nie wiedzieliśmy też, że w tym nurcie powstaną „dzieła”, z których powinien bić szacunek do tematu jaki poruszają. Nie mówię tu, że to mają być dzieła piękne, bo piękno jest względne. Mówię o tym, że takie dzieła nie mogą ośmieszać osoby czy tematu, który przedstawiają. A tak mamy Lecha „Słodowego” Kaczyńskiego, Największego Pudziana na świecie, czy Koka-Hera-Hasz-Smoleńsk-Hemoglobina.

Zrzut ekranu 2016-04-13 o 09.48.16

Zrzut ekranu 2016-04-13 o 09.48.39

Nachodzi mnie jeszcze myśl, że to sabotaż. W zasadzie jest to dość rozsądne wytłumaczenie, że jest to jakaś lewacko-wegańsko-cyklistowska piąta kolumna specjalnie robiąca sobie jaja. No bo przecież nikt, kto szczerze chce złożyć hołd, nie robiłby takich rzeczy!

Cała ta sprawa, to jakiś totalny syf. Coś tu poszło mocno nie tak. Autor płaskorzeźby się ukrywa (a przynajmniej ja na razie nie trafiłem na nazwisko tego śmieszka, ale też specjalnie nie szukałem, bo i po co?), a autor narkotycznej wiksy smoleńskiej – Zbigniew Dowigałło – będzie ekspertem z ramienia Ministerstwa Kultury i (sic!) Dziedzictwa Narodowego, zasiadającym w komisji, która odpowiada za wybór dzieł sztuki do państwowych kolekcji.

To przykre, że w zaślepieniu i fanatyzmie niszczone są symbole pamięci. Właściwie to te symbole nie mają nawet szansy powstać, bo od razu stają się symbolami kiczu, groteski, kpiny i naodpierdolizmu.

Patrzę na to co się dzieje i jest mi zwyczajnie smutno, bo są to szkody, których naprawa trwać będzie całe lata. Całe lata będziemy się teraz tłuc co zrobić z kamolem z Adamem Słodowym. Zamiast prowadzić wycieczki do miejsca, które mimo naszych skrajnych różnic w poglądach, byłyby miejscem estetycznej zadumy, będziemy zażenowani spuszczać wzrok i zastanawiać się czy naprawdę nie zasługujemy na pomnik pokroju Marine Corps War Memorial.


EDIT!

W listopadzie 2016 roku ktoś (niewiadomo kto), kiedyś (nie wiadomo dokładnie kiedy) zamienił płaskorzeźbę na… chyba jeszcze gorszą… Kto? Po co? I dlaczego?

kaczynski-plaskorzezba_2

pozdrawiam
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
  • Harry Potter. Oficjalna księga magicznych wypieków - 23/12/2025
Previous StoryRodzic vs. Nauczyciel
Next Storypobudka

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.

 

Wczytywanie komentarzy...