
No tak, trzeba słuchać uważnie. A tak dla odróżnienia, to ja jestem grafik z plastyka i mnie ludzie się nie boją. To znaczy… no… nie… nie boją się.
Z głośniczka
Mamy środek tygodnia. Nerwy jak postronki. Dlatego proponuję dziś cały album spokojnego, acz bardzo dobrego grania. Soundtrack do filmu „Into The Wild” nagrany przez Eddiego Veddera – jegomościa, którego wszyscy znamy jako frontmana Pearl Jam. Tutaj w duuuuużo bardziej spokojnym, balladowym wydaniu
pozdrawiam
Zuch

Latest posts by ZUCH (see all)
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026