
Pewnie jak już czytniki e-booków wyprą tradycyjne, papierowe książki, będzie to powiązane ze wzrostem sprzedaży statywów fotograficznych.
Z głośniczka
Tak dziś sobie szedłem do pracy, przez mój ukochany, słoneczny Poznań i jakoś mi ta piosenka się w głowie kolebała. Niezmiennie kojarzy mi się ze studiami.
A mój słoneczny Poznań, z okna mojego biura dziś wygląda o tak:

pozdrawiam
Zuch

Latest posts by ZUCH (see all)
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026