
Sytuacja prawie z życia wzięta. Kiedyś szef zamiast dać mi zaległą wypłatę, wyciągnął portfel i gestem jaśniepana wręczył mi 50zł, żebym miał na weekend. Na pozostałe 2950zł musiałem jeszcze z tydzień poczekać. Koniec końców wyszedłem na plus, bo takie akcje niezwykle mocno mobilizują do szybkiej zmiany pracy. A kolejna praca była już tylko krokiem do własnej firmy.
pozdrawiam
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
Latest posts by ZUCH (see all)
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026
Bo są ludzie i parapety niestety. Jakoś tak pracodawców ludzi jest chyba mniej niż średnia w społeczeństwie.
Ja u prywaciarza jak pracowałem, to nieraz też nie miał na wypłaty, ale przynajmniej był człowiekiem i pytał z dzień przed wypłatą, kto by mógł dostać część wypłaty 1-2-3 później. Niektórzy się zgadzali jak mogli, inni np. z kredytem nie i jakoś to było. Bardzo przy tym przepraszał i zawsze coś dorzucał z tej okazji.
Jak żałosnym trzeba być człowiekiem żeby dać 50zł pracownikowi zamiast wypłaty, i dlaczego nikt nie zrobił zdjęcia minie którą ma w takiej sytuacji pracownik.