„Samotny Wilk” Jo Nesbø
Uwielbiam kryminały, które nie są płaskie, czarno-białe. Gdzie nie da się stwierdzić arbitralnie, że postacie są albo dobre, albo złe. Właśnie m.in. za niejednoznacznych bohaterów tak polubiłem kryminały Jo Nesbø.
„Samotny Wilk”, to najnowsza książka Jo Nesbø. W niej też próbuje dotknąć ciemnych zakamarków ludzkiej natury. Z jakim skutkiem?
Gęsto i duszno
Jo Nesbø znany jest z budowania gęstej, dusznej atmosfery oraz portretowania postaci, które wymykają się prostym schematom. Bob Oz, cyniczny detektyw z Minneapolis, to bohater z tragiczną historią i głębokimi demonami. Zresztą nie tylko on jest dobrze rozpisany. Każda postać wnosi coś istotnego do fabuły, a poplątane relacje, samotność oraz zemsta to główne motywy przewijające się przez całą historię.
Dodatkowym atutem jest moralna niejednoznaczność: Nesbø obala mit amerykańskiego snu, porusza kwestię prawa do broni i pokazuje rozpad społeczności pogrążonej w chaosie i gangsterce. Miłośnicy skandynawskiego noir szczególnie docenią brutalność (dziwnie to zabrzmiało 😉 ), brak moralizatorstwa i aktualność wątków psychologicznych.
Bob Oz = Harry Hole?
Nie da się jednak spojrzeć na Boba Oza, nowego bohatera Nesbø, bez zastrzeżeń. Mimo wszystko nie dorównuje Harry’emu Hole: czasem wydaje się wręcz jego amerykańską kopią, z typowym bagażem alkoholowym i pustelniczym sposobem bycia. Choć to nie jest tak, że w jakiś sposób przekreśla to Oza – po prostu Hole jest postacią niezwykle charakterystyczną i świetnie rozpisaną. Poza tym, gdy przeczytało się ileś książek z Hole, to ciężko nie mieć takich skojarzeń.
Początek książki mógłby być nieco bardziej dynamiczny, ale jak już się wciągniesz. Fabuła chwilami gubi rytm, a brutalność nie daje oczekiwanej od Nesbø refleksji. Niemniej jednak – czyta się bardzo dobrze.
Komu przypadnie do gustu?
„Samotny Wilk” to propozycja przede wszystkim dla wspomnianych fanów skandynawskiego noir, miłośników kryminałów z psychologiczno-społecznym zacięciem i dla tych, którzy cenią opowieści o moralnych szarościach i demonach ludzkości. Spodoba się czytelnikom, którzy szukają thrillera wykraczającego poza schemat „zbrodnia-śledztwo-złapanie”, gotowym docenić refleksje o samotności i cenie zemsty.
Nie będzie to jednak idealny wybór dla fanów Harry’ego Hole, którzy oczekują tej samej dynamiki – tu jest wolniej i mniej przejrzyście. Jeśli nie lubisz rozbudowanych wątków pobocznych, dłuższych dylematów i cięższego klimatu, ta książka może nie być dla Ciebie.
Podsumowując: „Samotny Wilk” to nie tylko kryminał, ale – co właściwe dla Jo Nesbø – studium samotności i granic moralności. Dla jednych będzie to powieść warta każdej zarwanej nocy, dla innych – lektura wymagająca cierpliwości i otwartości na mniej oczywiste ścieżki fabularne.
pozdrawiam
ZUCH
PS – #współpraca – książkę otrzymałem od księgarni Tantis, ale piszę o niej tylko dlatego, że naprawdę uważam ją za wartościowy produkt.
- Dobry żart - 21/05/2026
- „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
- Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
