No zdarzało się zrobić syf niemiłosierny, oj zdarzało 🙂
Najgorszy syf chyba była jak się z kolegą Norbertem pokapowaliśmy, że ważny prototyp opakowania poleciał do śmietnika…

To była masakra…
Z głośniczka
Gitarka zza wschodniej granicy:
pozdrawiam
Zuch

Latest posts by ZUCH (see all)
- Dobry żart - 21/05/2026
- „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
- Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026