
Oj tak… Powiedzmy sobie szczerze – delikatnie rzecz ujmując nie jestem entuzjastą polskiego systemu edukacji. Ciężko mi też nie zgodzić się z reakcją mojej córki, bo faktycznie niektóre (wiele) pozycji, to po prostu skandal. W tym momencie jednak nie zdążyłem jej tego powiedzieć, bo wyszła z furią.
Więcej moich komiksów rodzinnych znajdziesz 👉🏻 TUTAJ.
Może nie wiesz, ale mam też całe mnóstwo komiksów biurowych. Zobacz je 👉🏻 TUTAJ.
Z głośniczka
Ostatnio trafiłem na superfajny musical „Hamilton”. Generalnie nie słucham musicali stąd na ten trafiłem te trzy lata po premierze. Ale do rzeczy: jest to historia Alexandra Hamiltona, prawej ręki Jerzego Waszyngtona, generała wojny secesyjnej, pierwszego sekretarza skarbu i stanu, prawodawcy, itp. A co w tym wszystkim najciekawsze, to fakt, że w zasadzie cały musical jest… rapowany. Mega dobra rzecz.
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026