Pycha kroczy przed upadkiem… małżeństwa Chcesz rozwalić swoje małżeństwo? Unieś się dumą. Po raz kolejny. Na potrzeby tytułu, parafrazowałem nieco fragment z Przypowieści Salomona (Przyp 16:18, tłum. Biblia Warszawska): Pycha chodzi przed upadkiem, a wyniosłość ducha przed ruiną. Całe to zdanie, niezwykle mądre, jest punktem wyjścia do moich przemyśleń odnośnie małżeństw, czy generalnie związków. Więcej, […]
ZUCH
Nie tylko ilość, ale jakość – wartościowy czas małżeństwa
Wartościowy czas? Czas spędzany z żoną? Oby jak najmniej, a co dopiero spędzanie wartościowego czasu… Oczywiście nie jest to moja odpowiedź. To raczej takie subiektywne obserwacje: przeczytane komentarze w internecie, posłuchane rozmowy, głupie żarty itp. Trochę już o tym pisałem w tekście „Nudna żona”. Dziś chciałbym zwrócić uwagę na potrzebę wspólnego spędzania czasu i to […]
Nienawidzę sprzątać, więc? RoboJet X-One – automatyczny odkurzacz mopujący
Cześć. Jestem Maciek. Nienawidzę sprzątać. Serio. Nie, że nie lubię sprzątać. Ja nienawidzę sprzątać. Niebawem kończę 39 lat i jeszcze tego nie przepracowałem. Ale żeby nie było – sprzątam w domu regularnie. Tylko, że zawsze szlag mnie przy tym trafia. Czasami mam taki zryw, żeby samemu z siebie posprzątać moje biuro, ale to nie zdarza […]
Co to jest Ekipa Friza i dlaczego lody Ekipy schodzą na pniu? Bo dzieciaki to idioci… Czyli „zapomniał wół…”
Co to jest Ekipa Friza i dlaczego lody Ekipy schodzą na pniu? Bo dzieciaki to idioci… Czyli „zapomniał wół…” Kolejki przed sklepami ustawiają się wcześnie rano. O 6:00 otwierają sklep, o 6:02 wszystkie lody Ekipy są już wykupione. Gdzieniegdzie dochodzi o przepychanek i kłótni. A wszytko to przez lody. Jakie lody? I co to jest […]
Catering
Krótko mówiąc – czytajcie dokładnie mejle i jedzcie śniadania. No ale wiecie, catering, briefing… zdarza się… Fajny komiks? Raczej taki se… Ale może jednak trafił? Staram się żeby mój blog był fajnym miejscem. Jeśli chcesz, możesz mi się odwdzięczyć i „postawić mi kawę” 🙂 Więcej moich komiksów rodzinnych znajdziesz 👉🏻 TUTAJ. Może nie wiesz, ale mam […]
Telefon dla dziecka. Nie pytajmy „czy” – pytajmy „jak”
Telefon dla dziecka. Nie pytajmy „czy” – pytajmy „jak” Za każdym razem gdy pojawia się temat: telefon dla dziecka, to momentalnie pojawia się ktoś (a czasami kilku ktosiów), kto zaczyna wykrzykiwać, że dzieci telefonów mieć nie powinny. Dyskusja absurdalna, bo bardzo, ale to bardzo spóźniona. Pojawiają się różne argumenty, zwykle odklejone od rzeczywistości, uderzające w […]