Pierwszy sezon trawnika już prawie za mną. Mówi się, że trawnik to najbardziej wymagająca część ogrodu. Ale jak to? Przecież trawa sama rośnie. No nie bardzo. Dom, ogród, to wszystko dla mnie nowość Wszystkiego dopiero się uczę. Czasami niestety na własnych błędach, ale mimo wszystko – ciągle do przodu. Głównie dlatego, że mam sporo chęci […]
Nie przewinę dziecka, bo nie mam gdzie
Niedawno świat obiegło zdjęcie Dante Palmera – nieznanego wcześniej nikomu gościa ze Stanów, który w dość karkołomnym przysiadzie, podpierając się plecami o ścianę, przewija swojego rocznego synka. Chciałoby się zapytać: a nie mógł skorzystać z przewijaka? Ano nie mógł, bo w męskich toaletach przewijaków nie ma. Zdjęcie, które zrobił jedenastoletni syn Dantego, który zwykł tacie […]
Partnerstwo w małżeństwie po polsku
Może ja jestem jakiś dziwny, ale zawsze mi się wydawało, że partnerstwo to synonim równości, a partnerstwo w rodzinie jest współdzieleniem obowiązków. Wszystkich. Widocznie się myliłem. Jest nieco przekąsu w tym tekście, ale przede wszystkim jest troska. Głównie o moją córkę, choć o twoją też. I twoją, i twoją. Bo wiecie, mamy problem. Coś tu […]
Dlaczego innym się udaje
„Miałeś szczęście z tym blogiem”. „Ale ci się udało z tą firmą”. Udało się z tym, poszczęściło się z tamtym. Jedni mają szczęście, a inni nie. Dlaczego? Mamy w języku potocznym wiele zwrotów, które definiują naszą rzeczywistość i często nieświadomie wpływają na naszą postawę. Jakoś tak się przyjęło, że używamy różnych słów i sformułowań, bo […]
Nie pomagam żonie zajmować się dziećmi
Już dawno postanowiłem – nie pomagam żonie. Nie będę pomagał jej w zajmowaniu się dziećmi. Nie odpowiada mi taka rola. Mam swoje marzenia i chcę je realizować, a pomaganie żonie… cóż… to nie dla mnie. Pewnie myślisz, że to mój obowiązek, że generalnie faceci powinni pomagać swoim żonom zajmować się dziećmi. Powinni być gotowi pomagać. […]
Nie rób kapcia z wołowiny – czyli o wyborze wołowiny, stekach i tatarze
„Mięso trzeba dobrze wysmażyć”. Jeśli widać trochę „różowego”, to znaczy, że kucharz się nie spisał. Trzeba dowalić do ognia, na kapcia. Zaskakująco często panuje taka filozofia. Bardzo zła filozofia. Szczerze muszę przyznać, że sam przez lata byłem wyznawcą tej filozofii. Przyczyna była prosta: brak wiedzy i umiejętności. Kotlet musiał być srogo wysmażony, na podeszwę. Tak […]