Żeby nie zgnuśnieć, od czasu do czasu wraz z kolegami idziemy do lasu. Zdecydowanie nie na grzyby. Bądźmy szczerzy – grzybiarze na nasz widok czmychają w podskokach. Nie wiem czemu, bo w żadnym wypadku nie jesteśmy agresywni. Nic z tych rzeczy. Po prostu czasami trzeba się wyżyć, wybiegać, zmęczyć, ubrudzić i obić. Biuro nie służy facetom. Polecam paintball.
Zuch
Latest posts by ZUCH (see all)
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026