Każde dziecko musi być programistą! To oczywiście bzdura i już na początku chciałbym to wyjaśnić. Nie każde dziecko musi być programistą, nie każde musi znać języki programowania i klepać kod tworząc nowe aplikacje. Ale każde dziecko powinno nauczyć się logicznego myślenia i zależności przyczynowo-skutkowej. Obydwóch umiejętności brakuje dzieciom jak i dorosłym.
Scottie Go! to połączenie kartonowych puzzli z aplikacją na tablety i smartfony. Tak to sobie wymyślili naukowy z Poznańskiego Centrum Superkomputerowo-Sieciowego i muszę szczerze przyznać, że wymyślili to dobrze. Cała nauka jest tu wpleciona w grę i zabawę. To bardzo angażuje dzieci i nawet nie zauważają, że się uczą. W warstwie fabularnej dziecko musi pomóc robocikowi Scottie’mu naprawić statek kosmiczny i wrócić do domu. Na kolejnych etapach musi zbierać brakujące części i omijać przeszkody. Może to zrobić tylko wtedy gdy pokażemy my sekwencję czynności jakie ma wykonać. Tu właśnie pojawia się kluczowy element programowania. Bo widzicie, programowanie zaczyna się od logicznego myślenia i stworzenia algorytmu. Języki programowania i tysiące linii kodu, to na później. Najpierw algorytm.





Za pomocą puzzli, których jest w pudełku prawie 200, układa się sekwencję czynności. Na początku są to proste algorytmy: start-krok do przodu-skręt w lewo-podnieś-krok do przodu-koniec. Ale z kolejnymi etapami gdy pojawiają się funkcje, pętle i osobne sekwencje, takie programiki w naszym algorytmie. Dla laików brzmi strasznie, ale poziom trudności gry rośnie rozsądnie i każdy etap wprowadza nowe umiejętności, więc uczymy się etapami.
Scottie Go! jest – moim zdaniem – świetnym sposobem na spędzanie czasu z dziećmi. Możemy zagadki rozwiązywać wspólnie (przy okazji ucząc się sami). Mamy wyzwania, możemy pogłówkować, a efekt jest widoczny, bo robocik zbiera kolejne części do swojej rakiety. Ja grałem z moimi dziećmi i świetnie się bawiliśmy. Dzieci grały też same i też dawały radę. Gra jest dla dzieci powiedzmy 10+, ale przy wsparciu rodziców i młodsze dadzą radę. Ja grałem z Hanią, która jeszcze nie potrafi czytać. Potrafi za to myśleć i tyle wystarczy.
Z programowaniem jest taki problem, że przylgnęła do tego etykieta męskiej czynności, co jest absolutną nieprawdą. Niestety sporo osób to przekonanie powiela, nad czym ja – jako ojciec córki – bardzo ubolewam. Scottie Go! może być bardzo fajnym początkiem przygody z programowaniem dla dziewczynek. Zresztą zobaczcie sobie ich filmik.
W każdym razie ja i dzieciaki bardzo polecamy.
Pozdrawiam
Zuch
Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
- „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
- Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
- AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Czy to nadaje się dla 11-latka, który nigdy nie programował? Jeśli nie, to co byś polecił?
Nadaje się dla prawie każdego wieku. Jak napisał ZUCH jego córka jeszcze nie czyta. Starsi też znajdą w tym frajdę. Dorośli również się mogą sporo nauczyć o logicznym myśleniu. Ponaddto w moim komentarzu poniżej można znaleźć inne „gry edukacyjne” na podstawie których powstało Scottie Go.
zdecydowanie się nadaje. Tak naprawdę żeby same dziecko mogło się bawić, to musi umieć czytać.
Cholera Zuch, ja jeszcze dziecka nie mam a juz nie mam gdzie trzymać tych wszystkich „zabawek” polecanych przez Ciebie 😉
spoko spoko, wyobraź sobie, że za kilka lat wprowadzisz to tego pokoju/składu swoje dziecko i niczym Mufasa powiedz „to wszystko kiedyś będzie Twoje”.
Moje obydwie córki (9 i 7 lat) są tą „grą” zachwycone i często do nie wracają.
W video oprócz wersji polskiej jest pokazana wersja angielska. Da się gdzieś taką kupić? Albo jestem ślepy, albo na stronie https://scottiego.pl/en/ nie widzę.
Radzę zapytać na facebook’u o to: https://www.facebook.com/ScottieCode/?fref=ts
Tam najszybciej można uzyskać odpowiedź. Mail na ich stronie ma problem i trzeba pisać bezpośrednio do: lukasz.malinowski@netictech.com
już mi odpisali 🙂 https://uploads.disquscdn.com/images/11cdb9e3da3ef5b2b453a81578e0fa67068c4c45df849a8ff189b22741cb50b1.png
od dziś właśnie mają być dostępne po angielsku, niemiecku i hiszpańsku.