Wracasz do domu z pracy po kolejnym dniu spędzonym z ludźmi, których najchętniej poszczułbyś psami. Jesteś zmęczony. Może nie jakoś fizycznie, w końcu nie pracujesz w kopalni, ale psychicznie jesteś styrany. Ciężko Ci zebrać myśli. Chciałbyś odpocząć, ale nie. W domu, Twoim domu, nie tym z reklamy, czeka Twoje dziecko. Spójrzmy prawdzie w oczy: ani dom, […]
dzieci
dlaczego robisz obiad
Niektórzy nie mają litości, po prostu nie mają… A tak bajdełej, jeśli nie chcecie karać dzieci swoją kuchnią, to polecam rzucić okiem na mini książeczkę z fajnymi, prostymi, acz dość kreatywnymi przepisami mojego autorstwa, o tu -> ZOBACZ PRZEPISY. pozdrawiam Zuch
Dzieci, urządzenia mobilne i finanse – czyli nie bójmy się dać dzieciom dostępu do konta!
Pamiętam też z czasów liceów, kiedy mój kolega dostał jakąś większą kasę. Relatywnie większą, bo nie była to szalona kwota. Zarobił gdzieś trzy-cztery tysiące. Idealna kwota, żeby (wtedy) kupić komputer i zrobić prawko. Pewnie wiecie, co się stało. Kolega nie kupił ani komputera, ani nie zrobił prawka. Pieniądze po prostu wyparowały. Od koszulki do obiadu i szast prast […]
Dlaczego nie lubię dzieci
Człowiek całe życie się stara, chodzi do szkoły, potem do pracy, troszczy się o innych, karmi, ubiera. Chciałby sobie w końcu usiąść, może odpocząć, dostać jakiś prezent. Ale nie. Są dzieci i to one dostają prezenty, wszystkie. Co więcej, za sporą część tych prezentów sam musisz zapłacić. Potem patrzysz jak je odpakowują i z wymuszonym uśmiechem, […]
Obiad
Sprowadź na świat, utrzymuj, ubieraj, ucz, zabawiaj, karm… ech zero wdzięczności. Ale, ale – chcesz być masterczifem w swoim domu? Zobacz dwa wpisy, które przygotowałem z prostymi, acz efektownymi przepisami. Sami zainteresowani – czyli dziecięcia moje – bez adwokata stwierdzili, że wszyło, no „może być”. Zatem sukces. http://zuchpisze.pl/magia-szalenstwo-improwizacja-czyli-tata-kuchni-cz-1/ http://zuchpisze.pl/magia-szalenstwo-improwizacja-czyli-tata-kuchni-cz-2/ A tu w gratisie wszystkie moje […]
Magia, szaleństwo, improwizacja – czyli tata w kuchni, cz.1
Ja sam nie jestem kucharzem. Nigdy nie byłem na żadnym kursie czy warsztatach. Z zawodu jestem projektantem, magistrem filozofii i blogerem. Jeśli chodzi o gotowanie, to jestem samoukiem. Eksperymentuję na najbliższych od wczesnego dzieciństwa. Moja mama do dziś wspomina deser, którym ją uraczyłem gdy byłem w pierwszej klasie podstawówki. W zasadzie wszystko w nim było ok, poza […]