
Dziś mamy rocznicę wybuchu stanu wojennego. Byłem wtedy małym zarodkiem w brzuchu mojej mamy. Komunizm upadł kiedy miałem 8 lat, więc nie będę tu się zgrywał, że byłem internowany, czy coś. Nawet kota nie miałem. A jednak do dziś zapach pomarańczy kojarzy mi się ze świętami. Niemiecka telewizja kojarzy mi się z reklamami zabawek, o których nawet się nie marzyło, bo nawet umysł dziecka był w stanie ogarnąć fakt, że nigdy takich mieć nie będę, no ba jak? Wiele się zmieniło, nie spieprzmy tego.
pozdrawiam
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
Latest posts by ZUCH (see all)
- „Płaczka. Saga o Fjällbace” – tom 12 – recenzja - 26/06/2026
- Nie baw się z dzieckiem (to znaczy baw, ale nie za wszelką cenę). - 26/06/2026
- Zielono, choć bez podlewania. LEGO Botanical - 13/06/2026