Jednym z najczęstszych wyzwań na początku kariery niemal wszystkich freelancerów jest pytanie: jak wycenić swoją pracę? Kiedy jest za dużo, kiedy jest za mało i przede wszystkim – jak w ogóle się do wyceny zabrać. W tym tekście podpowiem, dam kilka rad i kilka przestróg. Podstawowym problemem jest to, że usługa kreatywna, czyli np. graficzna, […]
ZUCH
Jak walczyć z niewidzialnym wrogiem
Czasami można się za bardzo rozpędzić. Nie wiem, za dużo filmów chyba. I komiksów. Po ostatnim komiksie Dr. Strange boję się zajrzeć do lodówki. 3kg już schudłem… Ale tak już zupełnie poważnie, to w końcu zainstalowałem sobie dodatkowy czujnik dymu i jeszcze czujnik CO. Lepiej się z tym czuje. Jak walczyć z niewidzialnym wrogiem? M.in. […]
Co tak wolno? Jedziesz jak…
Kiedy zacząłem wozić samochodem swoją rodzinę – a żeby być szczerym to w sumie dopiero wtedy zacząłem prowadzić regularnie, bo pierwszy samochód drogą kupna nabyłem jak miałem 25 lat, wcześniej tata rozsądnie mi nie pożyczał – to postanowiłem sobie, że będę ich woził bezpiecznie. Kocham swoją rodzinę i nie chcę ich zabić ani okaleczyć. Postanowiłem […]
Pseudokibice i pseudochrześcijanie
Czy potocznie, czy w publicystyce, bandy zamaskowanych klubowymi szalikami nazywa się kibolami i pseudokibicami. Nie mówimy, że pobili się kibice Legii i Lecha. Pobili się kibole i pseudokibice, bo kibice przyszli obejrzeć mecz, a nie bić się, demolować (nierzadko swój) stadion i atakować policję. A jeśli ktoś w tym kontekście użyje słowa kibic, to od […]
Ile rzeczy zabrać na wakacje
Najbardziej upływ czasu widzę chyba po zwiększającym się niezbędnym lub „niezbędnym” bagażu jaki zabieramy na wakacje. Gdy jako studenciak jeździłem sam, to zbierałem po prostu plecak i to wcale nie jakiś duży. Dziś w taki plecak mieści się jedynie moja elektronika, laptop, ładowarki itp. Z każdym kolejnym dzieckiem ilość rzeczy do wzięcia mnoży się absurdalnie. […]
Silni jak rodzeństwo
Byłem ostatnio na pogrzebie. Stałem nieco z boku z moimi braćmi. Ramię w ramię, tak naturalnie, odruchowo obok siebie. Rodzina, rodzeństwo, monolit. Poczułem siłę. Mam dwóch młodszych braci. Śmiało mogę powiedzieć, że znam ich od urodzenia. Rodzeństwo jak to rodzeństwo – bawiliśmy się razem i kłóciliśmy się razem, żeby zaraz znowu bawić się razem. Klasyka. […]