Wreszcie – Wszystko co związane z porodem od zawsze należało do kobiet. Ojciec przy porodzie? Nie. Mężczyźni w tę strefę nie wchodzili. Mężczyźni wtedy heroicznie się upijali. Dziś to się trochę zmieniło. Dziś my mężczyźni możemy być przy swoich żonach przy tak niewiarygodnie ekstremalnym przeżyciu jakim jest poród. Ja byłem trzy razy, więc śmiało mogę […]
Boję się, że moje dzieci wkrótce stracą tę cechę
Co odróżnia dzieci od dorosłych? Co sprawia, że my jesteśmy tacy zabiegani, smutni, nerwowi? Co sprawia, że dzieci są… no właśnie, że są po prostu jak dzieci? Myślę, że w dużej mierze sprawia to fakt, że one wierzą w dobro jako coś oczywistego. Oczywiście mówię o dzieciach ze zdrowych rodzin, a za taką uważam swoją. […]
Nie baw się z dzieckiem (za wszelką cenę)
Za moich czasów było też tak, że rodzice po prostu nie bawili się z dziećmi i nie spędzali z nimi czasu tak jak to się robi dziś. Ba, często nie spędzali czasu z dziećmi w ogóle. No ale dziś też wielu rodziców nie spędza czasu z dziećmi. Zabawy dla dzieci wymyślały sobie dzieci. Jednak to […]
Tak, jestem odpowiedzialny, ale…
Mówi się, że wszystko co zostało powiedziane przed „ale” można zignorować. Przeczytałem badania*, z których wynika, że 86% dorosłych Polaków uważa się za osoby odpowiedzialne. 83% za osoby dojrzałe. Ale… No właśnie, ale. Prawie wszyscy uważamy się za dojrzałych i odpowiedzialnych, ale tylko ⅓ mieszkańców największych polskich miast uważa, że poświęcanie czasu na wychowanie i […]
To nie jest chwytliwy temat, że ktoś „zarobił w maju 4 tysiące złotych!” – a jednak wielu o tym marzy.
Nie słuchamy o małych biznesach. To nie są chwytliwe tematy. Ktoś „zarobił w maju 4 tysiące złotych!”. Średnio to widzę w postaci nagłówka tabloidu. Podobnie nie bardzo widzę wykrzyczane pudelkowo: „Zarobił trochę więcej niż zwykle, ale miał przy tym mniej stresu! [zobacz zdjęcia]”, czy: „NIE UWIERZYSZ! Miał rano czas żeby pojechać załatwić sprawy w urzędzie, […]
Idealny dom, idealne dzieci – nie chcę, czułbym się jak w katalogu
Trawnik przycięty co do milimetra. Ściany wypucowane i gładkie jak pupa niemowlaka. Każdy detal przemyślany i długo układany, żadna świeczka, czy poduszeczka nie leży przypadkowo. Dzieci, ba, nie dzieci – aniołki, w śnieżnobiałych ubrankach idą za rączkę i nawet nie pomyślą, żeby wejść w błoto. Oj nie, to nie dla mnie. Idealność jest sztuczna, to […]