Kiedy dzieci są małe, to imponują im rodzice. To właśnie my jesteśmy ich idolami i wzorcami. Tata – mój bohater. W praktycznie każdej małej główce kołacze się taka myśl. Niestety z biegiem czasu, i to raczej szybciej niż wolniej, ta myśl zaczyna blaknąć. Później stopniowo zastępuje ją rozczarowanie, frustracja i problemy z własną osobowością. Brak uwagi i afirmacji […]
Chcesz być ojcem idealnym? Zapomnij, nigdy nie będziesz.
Od jakiegoś czasu noszę się z zamiarem popełnienia tego wpisu, ale brakowało mi jakiegoś punktu zaczepienia do moich przemyśleń. Przyszło to dość niespodziewanie, podczas lektury książki „Zrób to teraz. Stop…” autorstwa J. Combsa. Książka nie dotyczy ojcostwa, a produktywności i prokrastynacji (prokrastynacja – odkładanie spraw na później). Swoją drogą jest to raczej średnia książka. Moją uwagę jednak przykuł podział […]
Dzieci (i rodzice) muszą się wybrudzić i wyszaleć
Powiada się, że szczęśliwe dziecko, to brudne dziecko. Osobiście uważam, że w jest w tym bardzo dużo prawdy. Właściwie, rozciągnąłbym to też na dorosłych. Na co dzień zachowujemy pewne konwenanse. Garnitur, czy garsonka, to dla wielu strój powszedni. Dla mnie na szczęście nie, ale też zachowuję jakąś schludność, a przynajmniej staram się w brudnych rzeczach nie chodzić do […]
Tato, odgrzej kotlety
Jak to się dzieje, że rodzice nie mają o czym rozmawiać z dziećmi? Na początku jest fajnie, dzieci nas lubią, ale co potem? Utrata kontaktu, choć niechciana, jest niestety bardzo powszechna. Nie mówię, że w 100%, ale sami wiecie. Nie jest dobrze. Ja to widzę i dlatego często się zastanawiam jak wyjść temu na przeciw? Jak pielęgnować nasze relacje, […]
W dzisiejszych czasach musisz być radykalny
Żyjemy w pośpiechu, w chaosie i w hałasie. Cały czas się śpieszymy mając milion spraw do załatwienia. Pewnie jesteś roztargniony, a powinieneś być radykalny. Przypomina to widok z okna pędzącego pociągu (piszę to właśnie siedząc w pociągu, wracając do domu z ważnego spotkania z klientem). Obrazy prześlizgują się przed oczami i niby widzę wszystko, ale nie rozpoznaje […]
Za moich czasów…
Najlepszy sposób na przerwanie rozmowy, zrażenie do siebie dziecka. Najlepszy sposób żeby pokazać, że jesteśmy lepsi, a Ty się nie znasz. Pamiętajcie jednak, że każdy kij ma dwa końce. „Za moich czasów…” nie musi być destrukcją dla komunikacji. Równie dobrze może być początkiem bardzo ciekawej i ważnej rozmowy. Mam przywilej i przyjemność znać wielu ludzi w […]