ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Rutyna w gaciach

21/11/2014  |  By ZUCH In Zuchbiektywnie
rutyna-w-gaciach2_T

W serialu „Rodzina Soprano” dość często, a przynajmniej mi to zapadło w pamięć, była taka scena kiedy Tony jadł śniadanie. Zwlekał się z wyra kiedy wszyscy już od dawna byli poza domem. Szedł w gaciach i szlafroku do kuchni, wyciągał płatki i mleko, drapał się po tyłu. Potem z nieobecnym jeszcze wzrokiem jadł. Kiedy tak na niego patrzyłem, to przychodziło mi do głowy jedno słowo: rutyna.

Kiedy kilka lat temu miałem coś do załatwienia w centrum miasta, musiałem wziąć dzień urlopu. Pamiętam dokładnie kiedy o jakieś dziwnej godzinie, typu dziesiąta, czy jedenasta przed południem, szedłem przez Stary Rynek. Rozglądałem się dookoła jakbym był tu pierwszy raz. W pewnym sensie tak było, bo był to pierwszy raz od dłuższego czasu – pracowałem wtedy na obrzeżach miasta. Szedłem i rozglądałem się, chłonąłem miasto, kamienice, chodniki, ludzi. Niby nic specjalnego, ale jednak było to jak oddech świeżym powietrzem po wyjściu z jakiejś zatęchłej piwnicy. Zrozumiałem, że dałem się złapać w pułapkę rutyny. Najgorsze jest to, że w tę pułapkę wpada się nieświadomie, nie wiadomo w którym momencie. Bycie pochłoniętym przez rutynę jest nie do wyłapania.

Życie wymusza na nas powtarzalność. Musimy iść do pracy, musimy zawieźć dzieci do przedszkola czy szkoły, musimy zrobić śniadanie, obiad czy kolację. Pomiędzy rzeczy które musimy powtarzać, wkrada się jednak sporo takich, których powtarzać nie musimy. Albo przynajmniej nie muszą być za każdym razem robione tak samo.

W tym wszystkim ważna jest świadomość jakim zagrożeniem dla nas jest rutyna. Znając wroga można próbować z nim walczyć. A jeśli nie zaczniemy z tym walczyć, to szybko i nawet nie wiadomo kiedy staniemy się mentalną wersją takiego śniadaniowego Tonego Soprano. Będziemy jak taki koleś w gaciach, ze zmęczoną gębą, drapiący się po tyłku. Nasz związek będzie takim Soprano, nasza praca, nasza rodzina. Cały nasz tydzień, a potem miesiąc czy rok będzie wyglądać jak Tony Soprano jedzący na kacu płatki.

Złam rutynę. To są proste rzeczy. Idź na spacer. Zrób coś fajnego do jedzenia. Przecież nie trzeba geniusza kulinarnego, żeby zamiast kanapek z serem i keczupem, zrobić np. gruszki z serem gorgonzola i szynką. Czasowo wychodzi prawie tak samo, finansowo też nie wiele więcej. Trzeba tylko chcieć. No nie wiem, zrób cokolwiek. Wprowadź trochę koloru do życia, trochę przypadkowości. Nie zasłaniaj się zmęczeniem, czy brakiem czasu. Żyjesz tylko raz i tylko przez chwilę. Nie schrzań tego.

pozdrawiam

Zuch

KOMENTARZE

.

.

.

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous Storybiodro
Next Storyksero

1 reply added

  1. Kasia 21/11/2014 Odpowiedz

    Myślę Zuchu, że duże znaczenie w tym wszystkim może też mieć uświadomienie sobie jednej rzeczy – że tak naprawdę to my niewiele „musimy”. Bo w sumie nie musimy chodzić do pracy, możemy to olać i w konsekwencji zostać bezrobotnymi. A ponieważ nie jest to zbyt fajna perspektywa ;), wolimy pracować. Wybieramy pracę zamiast braku pracy.
    Nie musimy też robić śniadania, ale inaczej będziemy głodni co jest okropne, zatem wybieramy robienie śniadania, i tak dalej… Zmiana samych słów jakimi definiujemy naszą rzeczywistość dużo pomaga, wtedy mamy większe poczucie że prawie wszystko od nas zależy, że zawsze są różne opcje.

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć
  • pexels-kampus-7414103
    Pijesz Wojanka do białego ranka?

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.