Możliwość uczestniczenia w cudzie stworzenia drugiego człowieka napawa mnie nieustającą radością. Napawa mnie dumą. Dumą, która mnie rozpiera, która mnie rozpala, która pcha mnie do przodu i nadaje sens mojemu życiu. Wiecie, udało mi się osiągnąć w życiu kilka rzeczy, ale to wszystko: wykształcenie, prosperująca firma czy fajny samochód, to wszystko nie może się równać z […]
dzieci
Kreta. Wakacje z dziećmi, ale bez all inclusive.
Kiedy byłem beztroskim studentem mogłem jechać całą noc ze Lwowa do Poznania podsypiając na dworcu PKP w Przemyślu albo pojechać taksówką z Tbilisi do granicy gruzińsko-azerbejdżańskiej, żeby później próbować łapać marszrutkę. Sytuacja zmienia się wraz z pojawieniem się dzieci. Wiem, że są ludzie, którzy z niemowlakami przemierzają świat na rowerach jednokołowych z zawiązanymi oczami, ale to […]
Diodowe terrarium
Jak zrobić całe to diodowe ustrojstwo pisałem TUTAJ. Oczywiście pewnie można to zrobić łatwiej i taniej, ale nie wiem czy fajniej. Od biedy można posłużyć się jakąś żaróweczką z mechanizmem wykręconym z latarki. Po kolei Poszliśmy do piaskownicy nazbierać trochę kamieni. Po drodze znaleźliśmy też kilka bryłek gruzu. To wszystko w domu umyliśmy i wysuszyliśmy. […]
Bądź mężny i mocny
Zastanawiam się w jaki sposób ojciec powinien być z dziećmi, żeby zbudować mężnych, mocnych i odpowiedzialnych ludzi? Dla mnie nie ulega wątpliwości, że jest to bodaj najważniejsze zadanie, które stoi przed ojcami. Zapewnienie opieki, środków do życia to podstawa. Ważna rzecz, ale jednak to tylko podstawa do czegoś więcej. Mam pragnienie, żeby moje dzieci były wartościowymi ludźmi. Żeby […]
„Sekrety morza” – mądra i przepiękna animacja
Jestem świeżo po seansie. Cały czas nucę tytułową melodię. Słyszę, że Szymo, który siedzi w łazience też ją nuci. „Sekrety morza”, to animacja wyjątkowa pod wieloma względami. Opiszę Wam moje subiektywne wrażenia. Recenzja to nie będzie, bo nie jestem krytykiem filmowym, a zwykłym rodzicem. Takim jak Wy. „Sekrety morza” są przepiękne. Rysunki są absolutnie genialne. […]
Gratka dla małego niejadka
Mój Szymo odżywia się głównie bułką z miodem i różnego rodzaju kluskami (wyłącznie na słodko). Po wielu staraniach i wspinaczce na szczyty kreatywności udało mi się wprowadzić do jego diety produkty tak zacne jak parówki i pizza (wyłącznie margherita). Głównie po to, żeby można było coś wspólnie zjeść na mieście. Małymi kroczkami pojawiło się jajko […]