Wałbrzych… czyli… hmmm… Katowice? To gdzieś tam na Śląsku, co nie? No nie, to bardzo nie tam. Szczerze mówiąc dopiero gdy sprawdzałem trasę w google maps, zorientowałem się, że przez całe życie byłem w błędzie. Być może jest tu więcej takich asów geograficznych jak ja, więc tłumaczę – Wałbrzych nie leży koło Katowic. Jeśli już […]
dzieci
Marvel’s Spider-Man – recenzja gry – czy to fajne i czy nadaje się dla dzieciaków
To tekst o tym, że nie należy oceniać książ… gry po okładce, a także o tym, że fakt iż lata lecą nie jest wcale taki dołujący, bo i dzieci coraz starsze i coraz więcej pasji można współdzielić. Zacznijmy od tej okładki. W tym konkretnym przypadku słowo okładka jest metaforą gatunku. Widzicie, ja uwielbiam gry wideo. […]
Jedno słowo, które opisuje opiekę nad małym dzieckiem – NUDA
Dzień w dzień, powtarzalne czynności. Zainteresowanie zabawą przez pół minuty. Brak możliwości sensownej (lub jakiejkolwiek) komunikacji. Cztery ściany. Oczy dookoła głowy. Nuda. Z każdym z trójki moich dzieci spędzałem dużo czasu, gdy byli maluchami. Dzieliliśmy się z żoną opieką nad nimi. Początkowo łączyłem opiekę z etatem – całe popołudnia i wieczory dla bobasa. Później, aż […]
Bunt dwulatka
Bez kitu, to już sześć lat trwa. Zaczynam poważnie się obawiać, że ten bunt dwulatka nie wygaśnie, tylko z furią tornada przepoczwarzy się w bunt nastolatki… My God… Więcej moich komiksów rodzinnych znajdziesz 👉🏻 TUTAJ. Może nie wiesz, ale mam też całe mnóstwo komiksów biurowych. Zobacz je 👉🏻 TUTAJ. pozdrawiam Zuch Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
KOMIKS: Te wszystkie zabawki
Jeśli chodzi o wspominki, to trzeba być bardzo ostrożnym, bo dzieci są bardzo uważne przy wyłapywaniu precedensów, które mogą wykorzystać dla własnej korzyści. Choć gorsze od dzieci są właśni rodzice. Pamiętam jak kiedyś dawno, dawno, tata mnie o coś tam ochrzaniał i mówił klasyczne, że „ja to tak nie robiłem!”. A wtedy babcia nawet nie podnosząc […]
Nie pomagam żonie zajmować się dziećmi
Już dawno postanowiłem – nie pomagam żonie. Nie będę pomagał jej w zajmowaniu się dziećmi. Nie odpowiada mi taka rola. Mam swoje marzenia i chcę je realizować, a pomaganie żonie… cóż… to nie dla mnie. Pewnie myślisz, że to mój obowiązek, że generalnie faceci powinni pomagać swoim żonom zajmować się dziećmi. Powinni być gotowi pomagać. […]