Mija dokładnie rok odkąd zamieszkał z nami pewien uroczy beagle o imieniu Pepper. W związku z tym chciałabym się z wami podzielić krótkimi przemyśleniami i wnioskami związanymi z tym czym jest pies w domu i jednocześnie – trójka dzieci. Z góry zaznaczam, że nie jestem psim behawiorystą, a moje przemyślenia mają charakter amatorski. Krótko mówiąc […]
dzieci
To nie internet zabija więzi rodzinne. On wypełnia lukę po więziach, których nie ma.
Ludzi można z grubsza podzielić na dwie grupy. Tych, którzy za swoje niepowodzenia obarczają siebie oraz na tych, którzy szukają winy wszędzie poza sobą samym. W tej pierwszej grupie nie chodzi o użalanie się nad sobą czy o jakąś autodestrukcję, ale o zwyczajną realistyczną refleksję nad swoim życiem i nad swoimi decyzjami. Przykład: nie dostałem […]
Jak przetrwać w podmiejskim buszu? Czyli dzieci poza domem
Nie jestem typem człowieka, który z sentymentem stwierdza, że kiedyś to było wspaniale, a teraz to beznadzieja, dzieci przy ekranie i leniwe jakieś takie. Uważam, że każde czasy przynoszą ze sobą dobre i złe tendencje, a dzieciństwo przeżyte w XXI wieku nie musi być gorsze od tego sprzed pięćdziesięciu lat. Patrząc w przeszłość, zawsze widzimy […]
Granica między troską, a kontrolą. Przydatny gadżet.
Rzeczywistość przyłapała nas w rozkroku między wspomnieniami własnego beztroskiego dzieciństwa, a „wszechobecnymi zagrożeniami” dla naszych dzieci dzisiaj. Pierwsze idealizujemy, drugie koloryzujemy. Jedni krzyczą, że całe zło świata, to bezstresowe wychowanie, a chwilę później załamują ręce jak to strajk nauczycieli stresuje te biedne dzieci. Drudzy w trosce o bezpieczeństwo karmili by dzieci piersią do końca podstawówki, […]
Zniszczony świat, brud, koszmar…
Śmiechem żartem, ale jak w Division 2 przemierzam zrujnowane ulice Waszyngtonu, to czuję się trochę jakbym rano przedzierał się przez klamoty w pokoju Szyma, żeby go do szkoły obudzić. A samo Division 2 – miód! Nie grałem w pierwszą część, w zasadzie to praktycznie nic o tej grze nie wiedziałem, ale w dwójkę wsiąkłem od […]
Okazało się, że lubię balet i bardzo brakuje mi sztuki
Bardzo lubię pewną angielską grę słów: EARTH without ART is just EH… Parafrazując i upraszczając – świat bez sztuki jest nic nie wart. Jak dużo jest sztuki w moim życiu? W ogóle po co mi sztuka? Sztuka sprawia, że jesteśmy wrażliwsi. Widzimy głębiej i wyhamowujemy pęd i pośpiech prozy życia. Możemy karmić się sztuką Ba! […]