Czy potocznie, czy w publicystyce, bandy zamaskowanych klubowymi szalikami nazywa się kibolami i pseudokibicami. Nie mówimy, że pobili się kibice Legii i Lecha. Pobili się kibole i pseudokibice, bo kibice przyszli obejrzeć mecz, a nie bić się, demolować (nierzadko swój) stadion i atakować policję. A jeśli ktoś w tym kontekście użyje słowa kibic, to od […]
Silni jak rodzeństwo
Byłem ostatnio na pogrzebie. Stałem nieco z boku z moimi braćmi. Ramię w ramię, tak naturalnie, odruchowo obok siebie. Rodzina, rodzeństwo, monolit. Poczułem siłę. Mam dwóch młodszych braci. Śmiało mogę powiedzieć, że znam ich od urodzenia. Rodzeństwo jak to rodzeństwo – bawiliśmy się razem i kłóciliśmy się razem, żeby zaraz znowu bawić się razem. Klasyka. […]
Firmy żebrały u influencerów zanim influencerzy żebrali u firm
„Mamy propozycję współpracy – zrób dla nas wpis na blogu, ze zdjęciami i dwa posty na istagramie.” „Ok, wygląda to fajnie. Dla formalności: wystawiam faktury VAT, więc jest mniej papierologii.” „Ale my nie przewidujemy wynagrodzenia za tę akcję. Dajemy ci możliwość wypromowania się.” Od kilku dni krąży po sieci tekst z Vogule Poland o tym […]
To nie internet zabija więzi rodzinne. On wypełnia lukę po więziach, których nie ma.
Ludzi można z grubsza podzielić na dwie grupy. Tych, którzy za swoje niepowodzenia obarczają siebie oraz na tych, którzy szukają winy wszędzie poza sobą samym. W tej pierwszej grupie nie chodzi o użalanie się nad sobą czy o jakąś autodestrukcję, ale o zwyczajną realistyczną refleksję nad swoim życiem i nad swoimi decyzjami. Przykład: nie dostałem […]
Hipokryzja nienawiści i pogardy
Hipokryzja jest obrzydliwa. Hipokryzją często maskuje się własne tchórzostwo. Gardzisz i nienawidzisz, ale boisz się do tego przyznać, więc wmawiasz wszystkim, że to żart czy happening i generalnie jesteś głupi i się nie znasz. Przykładów jest wiele, ostatni z Parady Równości w Gdańsku, a konkretnie mała grupka udająca katolicką procesję i monstrancję, tyle że z […]
Jak przetrwać w podmiejskim buszu? Czyli dzieci poza domem
Nie jestem typem człowieka, który z sentymentem stwierdza, że kiedyś to było wspaniale, a teraz to beznadzieja, dzieci przy ekranie i leniwe jakieś takie. Uważam, że każde czasy przynoszą ze sobą dobre i złe tendencje, a dzieciństwo przeżyte w XXI wieku nie musi być gorsze od tego sprzed pięćdziesięciu lat. Patrząc w przeszłość, zawsze widzimy […]