Najważniejsza jaką znam prawda dotycząca wychowania to ta, że: nigdy nie dasz dzieciom tego, czego sam nie posiadasz. Niedawno zasłyszana zabawna sytuacja przypomniała mi tę starą prawdę. Mama mojego ucznia jechała ze swoim 18-letnim synem, który niedawno otrzymał prawo jazdy. Kiedy wjechali na ulicę matka była mile zaskoczona jego ostrożnością i precyzją prowadzenia auta. Kiedy […]
Moje dziecko nie musi być najlepsze – wystarczy, że będzie szczęśliwe
Coraz częściej spotykam rodziców, którzy są przekonani, że jeśli stworzą swoim dzieciom odpowiednie warunki i zmuszą je do jeszcze większej pracy, to ich pociechy dołączą do grona najlepszych. A to dam im szczęście. Tylko czy na pewno? Jeszcze więcej pracy, jeszcze więcej zajęć dodatkowych. Więcej kucia, więcej stresu, więcej więcej… Stworzymy tych, którzy zwyciężają w […]
Syndrom oszusta, czyli nasze powszechne uzależnienie od aprobaty
Moja praca bazuje w dużej mierze na relacjach z innymi ludźmi: uczniami, rodzicami czy też nauczycielami. Bardzo to lubię, choć nie jest to łatwe. W tych licznych rozmowach, które prowadzę codziennie, dostrzegam problem z jakim wiele osób się zmaga (wliczając w to mnie samą). Co więcej problem ten bywa główną przyczyną wielu życiowych “dołów” i […]
Siusiu, paciorek i spać – czyli dlaczego dzieci muszą wcześnie chodzić spać
„Położę dzieci spać i o 20:30 mogę z żoną zacząć oglądać nowy sezon serialu”. Jakiś czas temu napisał tak znajomy na fejsie. Od razu pojawiły się odpowiedzi życzliwych-inaczej, typu: „taaaa… położysz dzieci spać i jeszcze powiedz, że one zasną…”, „chyba ty zaśniesz prędzej niż dzieci”, „pewnie będzie gigantyczna awantura, a i tak się nie położą, […]
Niespieszne życie, czyli kilka porad o praktyce zwalniania
Nie tak dawno, zaledwie kilka tygodni temu, zdałam sobie sprawę, że jestem poważnie chora. Diagnozę postawiłam sobie sama, ale w jej postawieniu pomogło mi kilka przeczytanych lektur oraz fakt, iż miałam czas na refleksję ze względu na dolegliwości ciążowe. Dotarło do mnie wtedy bardzo wyraźnie, iż w lipcu, mimo że to trzecia ciąża, po raz […]
Dzieci w wersji eksportowej
Dzieci są bardziej przebiegłe niż nam się wydaje. Mamią nas słodkimi oczkami, które wpatrują się w nas z wysokości metra. No bo jak coś ma metr, to przecież musi być niewinne i uroczo prostolinijne. Jeszcze ten głosik… Dajemy się nabrać, a te małe podstępne gadziny mają dwa oblicza: dobre i złe. Dobre zostawiają sobie na […]