Co ciekawe używamy różnych zwrotów, żeby zakamuflować inne. Kobiety też tak robią, ale trochę inaczej. Każdy facet z minimum instynktu samozachowawczego wie, że „nic się nie stało” nigdy, ale to nigdy nie oznacza „nic się nie stało”. Ale, ale, zostawmy niewiasty i skupmy się na nas i naszym męskim, a konkretnie ojcowskim języku. Jest to język dość […]
Dlaczego lubimy blogi parentingowe, czyli o roli przyjaźni
Małe dziewczynki mają najlepsze przyjaciółki albo marzą o tym, żeby je mieć. Moja 5-latka z dumą opowiada o swoich relacjach z koleżankami z grupy, chłopcy w jej historiach istnieją incydentalnie, stanowią margines wydarzeń. Pierwsze lata życia spędzone w towarzystwie starszego brata w żaden sposób nie zmieniły jej podejścia. Od momentu pójścia do przedszkola jej codzienność […]
Po co dziecku samodzielność? Czyli mądry rodzic planuje.
Żyjemy w czasach względnego dobrobytu i spokoju. Na naszych oczach mają miejsce ciche rewolucje kulturowe. Na przestrzeni dwudziestu, czy nawet dziesięciu lat, zupełnie zmieniły się priorytety. Zmienia się styl życia, zmieniają się na to życie poglądy i przepisy. Nie zmienia się tylko cykl życia: rodzimy się, dojrzewamy, rodzą się nasze dzieci, dzieci dojrzewają, my umieramy (hura, jak […]
Podkreślę Twoje błędy – czyli skąd się bierze niska samoocena
Dzieci z niską samooceną częściej nie wywiązują się z obowiązków szkolnych, znęcają się nad słabszymi, kłócą się z rodzicami i nauczycielami i zamykają się w sobie, kiedy pojawiają się problemy. Mają mniej przyjaciół, przesadnie reagują na krytykę, dokonują gorszych wyborów. Ta ocena może się wydać nieco uproszczona, ale z moich obserwacji wynika, że istnieje wyraźny […]
Rodzic frajer
Życie z dnia na dzień jest fajne gdy jest się nastolatkiem. Problem polega na tym, że dziś nastolatkiem jest się do trzydziestki, a często i dłużej. Mówimy dużo o wolności, o tym, że nie chcemy być tłamszeni, że chcemy móc wyrazić siebie. Fajnie. Najlepiej wyraża się siebie za pieniądze rodziców. Ale przychodzi czas kiedy to my zostajemy rodzicami. […]
To nie musi być wiek
Jakby nie patrzeć nastolatkiem już nie jestem, a moi rodzice są dziadkami. U Ciebie sprawa pewnie wygląda podobnie. Proza życia. Naturalnie nie dostrzegamy zmian następujących tak powoli. Przyzwyczajamy się, wszystko sobie spokojnie płynie, lata mijają. Inna sprawa jest taka, że zafrasowani swoimi sprawami przestajemy zwracać uwagę na innych, nawet na tych najbliższych. Wielopokoleniowe domostwa znamy […]