Mój Szymo odżywia się głównie bułką z miodem i różnego rodzaju kluskami (wyłącznie na słodko). Po wielu staraniach i wspinaczce na szczyty kreatywności udało mi się wprowadzić do jego diety produkty tak zacne jak parówki i pizza (wyłącznie margherita). Głównie po to, żeby można było coś wspólnie zjeść na mieście. Małymi kroczkami pojawiło się jajko […]
Graj z dzieckiem w Minecrafta
Jestem ciekaw o jakiej liczbie egzemplarzy, które mogą się sprzedać, myślał w 2009 roku Markus Persson tworząc grę Minecraft? Ciekawe czy pomyślał, wiecie, nawet tak zupełnie nieśmiało przed samym sobą, że po zaledwie kilku latach na świecie sprzeda się ich ponad 60 milionów? O tym, że w 2014 roku sprzeda swoja firmę Microsoftowi za 2,5 miliardów dolarów? […]
Czy gry komputerowe to sport – iem Katowice 2015
Zastanówmy się najpierw czym w ogóle jest sport. Posłużę się tu definicją z encyklopedii PWN, otóż: „sport, z założenia pokojowe współzawodnictwo, którego istotę stanowi indywidualna bądź zespołowa rywalizacja (wg określonych reguł) prowadzona zgodnie z zasadami fair play oraz dążenie do osiągania jak najlepszych wyników, podejmowane także m.in. w celu rekreacji i doskonalenia własnych cech fizycznych;” Tak […]
Snowboard i narty z dziećmi – okiem (totalnego) amatora
Naprawdę od wielu lat, bo to przeanalizowałem i okazuje się, że na snowboard chcę się wybrać od roku 1997… Wtedy to jako piętnastolatek usłyszałem kawałek Guano Apes „Lords of the Boards”. Rach-ciach, już po siedemnastu latach udało mi się na snowboard wybrać. Ważne, że się udało. Wiecie jak to jest, najpierw brakowało kasy, ledwo wiążący koniec […]
Uwikłane ziarno prawdy pełne gniewu – trylogia Zygmunta Miłoszewskiego
Jakoś w grudniu dostałem w prezencie „Gniew” Zygmunta Miłoszewskiego. Pomyślałem, że fajna okładka i odłożyłem na półkę, bo kończyłem inne książki. A poza tym, wiecie, polski kryminał… Jednak „Gniew” zachwalało wielu znajomych, więc w końcu przyszła i na niego pora. Co prawda „Gniew” jest trzecią częścią trylogii o prokuratorze Szackim, ale zapewniano mnie, że nie ma to […]
„Marsjanin” – czyste sf nie tylko dla nerdów
Andy Weir był mi pisarzem nieznanym głównie dlatego, że przed „Marsjaninem” nic nie wydał. Debiut konkretny, żeby nie powiedzieć, że przytłaczający. Co do samego Weira to mam dwie ciekawostki. Jedna dotyczy jego kariery zawodowej. Otóż Andy jest programistą i pracował m.in. dla Blizzarda przy słynnej grze „Warcraft 2”. Druga dotyczy samej książki, a konkretnie jej powstania. […]