
I to jest prawda i to jest fakt. Kiedyś, pamiętam, w mrocznych czasach pracy na etacie, kiedy nie można było powiedzieć klientowi stanowczego „być może”, dostaliśmy zlecenie na katalog. Katalog jak katalog, ot 30-40 stron, asortyment łazienkowy. Tyle że, klient chciał katalog „na próbkę, ale już taki na gotowo”, ale nie miał żadnych tekstów i żadnych zdjęć. Z tego co pamiętam, to chyba tylko była nazwa kolekcji, ale całej kolekcji jeszcze nie było. „Próbny, ale na gotowo” katalog bez zdjęć i tekstów, przechodził wiele poprawek. Na szczęście ta zaszczytna praca przypadła w udziale nie mi, a koledze. W miesiąc chłopina postarzał się o dekadę.
pozdrawiam
Zuch

Fajne? Daj lajka i zostaw komentarz
Latest posts by ZUCH (see all)
- Rada dla ojców – odgrzewajcie kotlety - 12/06/2026
- Dobry żart - 21/05/2026
- „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
Przerabiałem.
Pan powiedział, że mam złożyć i wycenić „poglądowy szablon magazynu”.
Nie chciał powiedzieć ile ma stron, jak rozmiar strony XD
Ale domagał się składu i wyceny za 1 stronę składu (no ile? 50 groszy? więcej strona nie będzie kosztować k***)