ZUCH Jak być facetem: tatą, mężem i geekiem naraz ✍ blog i komiksy
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio
  • blog
  • komiks biurowy
  • komiks rodzinny
  • wideo
  • o mnie
  • współpraca/kontakt
  • portfolio

Metoda hula hop – małżeństwo bliskości

14/11/2023  |  By ZUCH In Małżeństwo bliskości
małżeństwo bliskości - metoda hula hop
Małżeństwo nie będzie dobre samo z siebie. Trzeba nad nim pracować. A żeby zacząć pracować nad swoim małżeństwem przy pomocy metody hula hop, nie będziemy potrzebowali Hula Hop. Wystarczy, że je sobie wyobrazimy.

Ok, bierzemy to nasze prawdziwe lub wyimaginowane kółko i wchodzimy do środka. Tylko… jak to ma wzmocnić moje małżeństwo?

Możesz zmienić tylko jedną osobę

Jest to bardzo ważna wizualizacja. Pracując nad swoim małżeństwem, chcąc je ulepszać (zawsze można coś ulepszyć), chcąc je poprawiać, możesz zmieniać jedynie osobę, która jest w hula hop.

Tak, dokładnie tak. Możesz zmienić tylko siebie. Nie możesz zmienić drugiej osoby. Można próbować, można się starać, ale druga osoba musi zmienić się sama.

Pracujemy więc nad sobą samym.

Drobna uwaga do moich tekstów o małżeństwie.
Moje porady nie są cudownym lekiem, który w mig uzdrowi każde małżeństwo. To są pewne techniki, pomysły na to jak można nad małżeństwem pracować, jak można je wzmacniać. To jest moim celem: wzmacnianie małżeństwa.Jednak każdy związek jest inny. Każda osoba jest inna. Masz inne wychowanie, inną historie, inne cechy. Rzeczy, o których piszę najlepiej będą się sprawdzać „przed szkodą”, a nie gdy jest już naprawdę źle. Pamiętaj, że żaden mój tekst nie zastąpi profesjonalnego wsparcia wykwalifikowanego specjalisty.

Ja nie muszę się zmieniać

Mamy taką tendencję (piszę „my” bo i ja tak mam i pewnie ty też), że łatwiej nam przychodzi chcieć zmieniać innych, a nie samego siebie. Tak jest wygodniej. Ale nie koniecznie jest to dobra strategia. Gdy chcemy zmieniać naszą partnerkę czy partnera, to z automatu identyfikujemy siebie jako tego lepszego. Zwykle nieświadomie, ale jednak. No bo jeśli chcę polepszać moje małżeństwo zmieniając moją żonę, to znaczy, że jestem lepszy, a ona gorsza.

Ja nie jestem winien, ona jest. Moja racja jest właściwa, a jej nie. I tak dalej.

Jeśli dwie osoby będą tak podchodzić do swojego związku, to będziemy mieć jedynie litanię wzajemnych żali i oskarżeń. Dojdziemy do miejsca, gdzie „ja się nie zmienię, dopóki ty się nie zmienisz”, czyli wiadomo, że nikt się nie zmieni. A na pewno nie na lepsze.

Pokora jest kluczem

Osobiście jestem zwolennikiem związku dwojga ludzi, w którym miłość zbudowana jest na pokorze, a nie na pysze. No i czy w ogóle miłość do żony czy męża, miłość do bliźniego tak ogólnie mówiąc, może mieć coś wspólnego z pychą? Czy w małżeństwie mam kochać siebie czy może jednak żonę?

Oczywiście nie chodzi mi o jakiś masochizm, czy celowe poniżanie siebie samego. JA też jestem ważny. JA jestem równy. Ale JA mogę być sobą i bez małżeństwa. Wtedy mogę być dla siebie najważniejszy. Jednak decydując się na związek, a zwłaszcza związek małżeński, z tego JA + JA powstaje MY.

Idąc dalej – jeśli każde JA będzie realizowało wizję dla siebie najwygodniejszą, to mamy prostą drogę do katastrofy, a przy takich katastrofach zwykle cierpią niczemu niewinne dzieciaki.

Żeby nasze małżeństwo było jeszcze lepsze

Zatem sytuacją idealną – a jednocześnie całkowicie realną i możliwą do wprowadzania – jest taka gdzie JA naprawiam osobę w moim hula hop, a moja żona pracuje nad osobą w jej hula hop. Dlatego, że razem chcemy żeby nasze małżeństwo było jeszcze lepsze.

Podam realny przykład: jeśli chciałby, żeby moja żona częściej się uśmiechała i prawiła mi komplementy, to może najlepiej zacząć byłoby od tego, że przejmę część obowiązków domowych? Albo ogarnę dzieciaki, żeby mogła iść na basen? Albo sam może zacznę mówić więcej komplementów? A może wystarczy przestać być dupkiem?

Nie wiem, sam to ogarnij, bo przecież ty najlepiej wiesz jak wygląda twój związek i gdzie możesz się poprawić.

Można zdziałać cuda

Bardzo lubię ten fragment „a niczego nie pragnąc dla niewłaściwego współzawodnictwa ani dla próżnej chwały, lecz w pokorze oceniając jedni drugich za wyżej stojących od siebie”. Czyste szaleństwo, prawda? Ale jeśli wspólnie weźmiemy sobie do serca to zdanie, to zaczynają dziać się cuda. Serio.

Do tego tanga trzeba dwojga mimo, że każdy działa w swoim hula hop. Dlatego kluczem będzie rozmowa i wspólne nakreślenie jednego kierunku. Zmieniajmy się w szacunku dla miłości naszego życia. A co do rozmowy, to polecam wykorzystać inną metodę – metodę WALK&TALK.

Pozdrawiam
ZUCH

PS – cytat pochodzi z drugiego rozdziału listu Pawła do Filipian.

Cześć! Podobał Ci się tekst? Znalazłeś tu ciekawą radę, albo dobrą rozrywkę? Świetnie, staram się żeby mój blog był wartościowym miejscem. Jeśli chcesz, możesz mi się odwdzięczyć i „postawić mi kawę” 🙂

Postaw mi kawę na buycoffee.to

  • About
  • Latest Posts
ZUCH
Obserwuj
ZUCH
Szef i projektant at BUKEBUK – Self-publishing
Maciej Mazurek – prywatnie mąż Karoliny oraz tata Szymona, Hani i Adasia. Zawodowo od zawsze związany z projektowaniem graficznym i mediami społecznościowymi. Właściciel i projektant w BUKEBUK (gdzie wspiera autorów książek), wykładowca w Collegium Da Vinci, współorganizator Influencers LIVE Wrocław i Influencers LIVE Awards ekspert Polskiej Komisji Akredytacyjnej, członek Rady Doradczej Rodziców instytutu badawczego NASK. Uwielbia kawę, fantastykę, sztukę, filozofię, media społecznościowe i granie na konsoli po nocach. Bloguje od stycznia 2009 roku.
ZUCH
Obserwuj
Latest posts by ZUCH (see all)
  • „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty - 20/04/2026
  • Scrabble – ta klasyka się nie starzeje - 30/03/2026
  • AI w szkole niszczy samodzielne myślenie uczniów - 02/03/2026
Previous Storyzamknij okno!
Next StoryBo nie ma czasu na bliskość – „głośne planowanie” w małżeństwie

Leave your comment Cancel Reply

(will not be shared)

Co u mnie przeczytasz:

MAŁŻEŃSTWO
Wierzę w małżeństwo. Staram się żeby moje było jak najlepsze.

RANDKA W KAPCIACH
Cotygodniowe pomysły na randkę w domu: jedzonko, wino, muzyka i głębokie rozmowy.

ZUCHBIEKTYWNIE
Ogólne przemyślenia na temat kondycji świata.

JAK BYĆ OJCEM
Garść subiektywnym porad na zasadzie – u mnie działa.

ZUCH W PRACY
Jestem freelancerem od 2012 roku. Dzielę się moim doświadczeniem.

DZIECI I TECHNOLOGIA
Technologia i media społecznościowe w życiu naszych dzieci.

EDUKACJA
Edukacja nie musi być nudna, a co najważniejsze – może być skuteczna.

ZUCH BUDUJE DOM
Zbudowałem dom. Od zera. Budowa, wystrój, ogród. Po mojemu.

ZUCH GEEK
Gwiezdne Wojny, superbohaterowie, planszówki i komiksy.

ZUCH TO SAM – DIY
Kilka rzeczy, które można zrobić własnoręcznie.

Co u mnie zobaczysz:

KOMIKS BIUROWY
Z pracy w biurze, to można się tylko nabijać.

KOMIKS RODZINNY
Życie rodzinne z przymrużeniem oka.

ZUCH rysuje na sprzęcie od:

Spokój blogowania zapewnia:

hosting

Popularne wpisy

  • list-do-coreczki_TM
    List do córeczki – na urodziny
  • na-mojej-głowie_T
    „Na mojej głowie” – scenariusz serialu komediowego
  • IMG_6142
    „Zgrana Paczka” – gra na warsztaty
  • facet-przy-podordzie_TM
    Po jaką cholerę facet przy porodzie?
  • pies w domu
    Pies i małe dzieci czyli czy warto i co trzeba przemyśleć

Wszystkie teksty i komiksy objęte są prawami autorskimi. Zabronione jest ich kopiowanie w części lub całości bez wiedzy i pozwolenia autora.