Przyglądam się obecnej sytuacji. Czytam różne teksty, czytam też komentarze. Z głosów krytykujących strajk nauczycieli wyłania się bardzo smutny obraz i zastanawiam się kto nam Polakom zrobił w głowach taką krzywdę? Chcę tu pominąć kto jest za, a kto przeciw. Nie chcę też komentować pomysłów, żeby strajk nauczycieli odbył się wakacje. Zasłonę litościwego milczenia zrzucę […]
Pracuj tak jak powinieneś prowadzić samochód
Wyobraź sobie piszącego SMSa kierowcę jadącego czternastą godziną pod rząd ruchliwą ulicą. To metafora stylu pracy wielkiej liczby ludzi. Metafora dobra, styl pracy zły. Od razu się przyznam, że to nie ja wymyśliłem to porównanie. Zaczerpnąłem je od Paula Jarvisa (freelancera, pisarza, designera, propagatora tworzenia małych, najlepiej jednoosobowych firm). Porównanie jest bardzo wymowne, więc się […]
Uważaj na marzenia, bo mogą się spełnić
Jesteśmy naiwni. Wiele rzeczy bagatelizujemy i olewamy. Mówimy: phi… przecież to nic nie znaczy. Sami sobie odbieramy moc sprawczą. Uważając, że nic nie ma na nas wpływu, sprawiamy, że sami przestajemy mieć wpływa na istotne sprawy. Ok, chyba trochę zagmatwałem, choć rzecz w sumie skomplikowana nie jest. O czym marzysz? O kim marzysz? Miałem kiedyś […]
Problem małżeństwa: jest ważne, ale nigdy pilne
Coś może być ważne, nawet bardzo ważne, ale jeśli nie traktujemy tego jako pilne, to i tak spada w hierarchii tematów, którymi musimy się zająć. Mamy ograniczoną ilość czasu i ograniczoną podzielność uwagi. Nie możemy zająć się wszystkim. Musimy jakoś wybrać. Ludzie rozsądni zaczynają od zadań pilnych. Ludzie (z różnych przyczyn) pozbawieni zdrowego rozsądku biorą […]
A dlaczego nie? Nie znalazłem odpowiedzi i zacząłem karierę
Pierwszy raz kiedy świadomie zadałem sobie pytanie „a dlaczego nie?” miał miejsce jakoś na początku 2010 roku. Siedziałem z laptopem na kolanach u teściów w salonie. Co ciekawe, to nie odpowiedź na to pytanie, ale jej brak jest początkiem tej historii. Całkiem nieźle idzie mi łączenie faktów, więc szybko pojąłem związek tego pytania (i braku […]
Albo żona, albo przyjaciółka?
W „Wiedźminie”, zdaje się, że w pierwszym tomie, jest taki fragment, w którym Geralt czyta list od Yennefer. Czarodziejka bardzo mocno, ironicznie i agresywnie akcentuje słowo „przyjaciółka”, którym to Geralt wcześniej ją określił. Niby nic złego, ale był to wybieg, żeby nie powiedzieć nic bardziej deklarującego stan jego uczuć. Gdy pierwszy raz czytałem tę książkę, […]