Mój zegarek ma większą moc obliczeniową niż mój pierwszy komputer. Postęp technologiczny jest niesamowicie gwałtowny i – spójrzmy prawdzie w oczy – większość z nas go nie rozumie. Mój syn jest dziś w wieku, w którym ja pierwszy raz zetknąłem się z komputerem. Mój poczciwy Atari 130XL miał 16kb pamięci (dla porównania mój iPhone ma […]
Syndrom oszusta, czyli nasze powszechne uzależnienie od aprobaty
Moja praca bazuje w dużej mierze na relacjach z innymi ludźmi: uczniami, rodzicami czy też nauczycielami. Bardzo to lubię, choć nie jest to łatwe. W tych licznych rozmowach, które prowadzę codziennie, dostrzegam problem z jakim wiele osób się zmaga (wliczając w to mnie samą). Co więcej problem ten bywa główną przyczyną wielu życiowych “dołów” i […]
Siusiu, paciorek i spać – czyli dlaczego dzieci muszą wcześnie chodzić spać
„Położę dzieci spać i o 20:30 mogę z żoną zacząć oglądać nowy sezon serialu”. Jakiś czas temu napisał tak znajomy na fejsie. Od razu pojawiły się odpowiedzi życzliwych-inaczej, typu: „taaaa… położysz dzieci spać i jeszcze powiedz, że one zasną…”, „chyba ty zaśniesz prędzej niż dzieci”, „pewnie będzie gigantyczna awantura, a i tak się nie położą, […]
Kilka sprawdzonych pomysłów na imprezę „bez prądu”
„Wtedy pastereczka próbowała cicho przejść obok olbrzyma, bo olbrzym pilnował przejścia. Na szczęście patrzył w niebo… Patrzył w niebo, bo był romantyczny… ale groźny też był bardzo… Boże…No i ta pastereczka, korzystając z tego, że groźny olbrzym romantyk patrzył w niebo, po ciuchu przeszła obok i weszła do zaczarowanego lasu… STOP! Las, mam taką kartę. […]
Niespieszne życie, czyli kilka porad o praktyce zwalniania
Nie tak dawno, zaledwie kilka tygodni temu, zdałam sobie sprawę, że jestem poważnie chora. Diagnozę postawiłam sobie sama, ale w jej postawieniu pomogło mi kilka przeczytanych lektur oraz fakt, iż miałam czas na refleksję ze względu na dolegliwości ciążowe. Dotarło do mnie wtedy bardzo wyraźnie, iż w lipcu, mimo że to trzecia ciąża, po raz […]
Praca w domu – najważniejsze to wstać z łóżka
Fajnie jest w południe wrzucić na na Instagram zdjęcie siebie w piżamce, pijącego w domu kawę z opisem, typu „wypada już wstać LOL” i koniecznie z hasztagiem „ciężkieżyciefreelancera” czy „pracanaetaciemusibyćstraszna”. Obijać się jest bardzo fajnie i bardzo łatwo. Praca w domu. to wyzwanie, a własna działalność, to nie obijanie się. Jeśli tego nadużyjemy, to wkrótce dla nas […]