Krótko mówiąc – staram się wyjść temu na przeciw, w końcu to ja jestem tu dorosłym, mądrym, z doświadczeniem trzydziestu kilku lat życia. Jednak za każdym razem jestem zaskoczony tym, że ktoś jest zaskoczony tym, że jego dzieciak nie bardzo chce siedzieć spokojnie przez kilka godzin podróży. Zawsze mamy przygotowany (dość luźny) plan, dzięki któremu podróż […]
Dzieci, urządzenia mobilne i finanse – czyli nie bójmy się dać dzieciom dostępu do konta!
Pamiętam też z czasów liceów, kiedy mój kolega dostał jakąś większą kasę. Relatywnie większą, bo nie była to szalona kwota. Zarobił gdzieś trzy-cztery tysiące. Idealna kwota, żeby (wtedy) kupić komputer i zrobić prawko. Pewnie wiecie, co się stało. Kolega nie kupił ani komputera, ani nie zrobił prawka. Pieniądze po prostu wyparowały. Od koszulki do obiadu i szast prast […]
Dlaczego nie lubię dzieci
Człowiek całe życie się stara, chodzi do szkoły, potem do pracy, troszczy się o innych, karmi, ubiera. Chciałby sobie w końcu usiąść, może odpocząć, dostać jakiś prezent. Ale nie. Są dzieci i to one dostają prezenty, wszystkie. Co więcej, za sporą część tych prezentów sam musisz zapłacić. Potem patrzysz jak je odpakowują i z wymuszonym uśmiechem, […]
Magia, szaleństwo, improwizacja – czyli tata w kuchni, cz.2
W kuchni wierną towarzyszką jest moja sześcioletnia córeczka Hania. Zauważyłem, że bardzo lubi tak spędzać ze mną czas. Stopniowo daję jej coraz bardziej odpowiedzialne zadania. Wiecie, w granicach zdrowego rozsądku. Nie daję jej tasaka, ani nie pozwalam jeszcze piec czegoś nad otwartym ogniem. Głównie dlatego, że mamy kuchenkę elektryczną i otwarty ogień w naszej kuchni oznaczałby, że coś […]
Magia, szaleństwo, improwizacja – czyli tata w kuchni, cz.1
Ja sam nie jestem kucharzem. Nigdy nie byłem na żadnym kursie czy warsztatach. Z zawodu jestem projektantem, magistrem filozofii i blogerem. Jeśli chodzi o gotowanie, to jestem samoukiem. Eksperymentuję na najbliższych od wczesnego dzieciństwa. Moja mama do dziś wspomina deser, którym ją uraczyłem gdy byłem w pierwszej klasie podstawówki. W zasadzie wszystko w nim było ok, poza […]
Jak przetrwać rodzinne wakacje i się nie pozabijać
Chyba wszyscy znamy taki obrazek: lato, wakacje, warcząca na siebie parka, on nierzadko już podpity, ona wściekła, dzieci smutne, nikt nie chce być tu z tymi ludźmi. Ciężko zarobione, z trudem odłożone pieniądze wydane na najgorszy tydzień roku. Bądźmy szczerzy, komu z nas nie zdarzyło się zagalopować nieco przy okazji urlopu? Bo urlop to taki […]